Lekarze, owady, smog, politycy… Kto rozwiąże problemy naszej cywilizacji?

Mnie ta cywilizacja głęboko niepokoi. Zamiast debat o tym, jak zaradzać klęskom (smogu, teraz ginięcia owadów – co zresztą może mieć związek przyczynowo-skutkowy), politycy awanturują się i walczą (przepraszam…) o koryto.

Zgniły, obrzydliwy kapitalizm powoduje niezwykłe rozwarstwienie. Jedni zarabiają 90 tysięcy miesięcznie i ponad trzy miliony rocznie (byli dygnitarze PRL w obecnych spółkach Skarbu Państwa), a przeciętni młodzi ludzie emigrują. Nie ma sposobu, by za 1500 złotych miesięcznie młodzi mogli założyć rodzinę i doskrobać się do 500+. Poza tym mnie, wychowanego w II RP i w PRL razi chamstwo pracodawców, ordynarny, poniżający sposób traktowania. W moim otoczeniu ludzie emigrują i robotnika do prac prostych czy kobiet do opieki nie da się znaleźć. Przyjeżdżają co jakiś czas – i uczciwie mówiąc, tu inwestują.

Pamiętać trzeba regułę, że emigruje przede wszystkim najwartościowsza część społeczeństwa, zdolna do inicjatyw i do działania. Stoimy wobec takiej rzeczywistości, że młodzi (i nie tylko) lekarze potraktowani obraźliwie przez kolejne władze emigrują. Pielęgniarki i inny personel medyczny także. I tak dziwne, że mając szanse na godziwe warunki pracy i płacy – długo pozostali w kraju rządzonym przez ludzi ich lekceważących. I obraźliwie traktujących.

Czas na refleksję. Ale nie od rządzących tych przykrych refleksji się spodziewam. Tak, jak nie liczę na ich udział w minimalizacji rozwarstwienia, ani rzetelną troskę o owady i o powietrze do oddychania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s