Malowałem Kotwicę na murach. Nie godzę się na jej użycie dla doraźnych celów!

Jak słyszę, następuje „dziedziczenie tradycji” przez wojska wewnętrzne – czy jak je tam zwał. Jako symbol, wojska te otrzymały orła „siedzącego na tarczy amazonek, na której widnieje Znak Polski Walczącej (Kotwica)”.

Czyli – o ile dobrze zrozumiałem – użyto znaku-godła Polski Walczącej? Symbolu walki okupacyjnej? Kotwicy? 

Jestem jednym z niewielu już, którzy w czasie okupacji malowali po nocach ów Znak-Symbol na murach. I zdaje mi się, że jestem jedynym – z tych, co to robili akurat w Milanówku – który żyje.

Tak więc:

JAKO TEN, KTO KOTWICĘ MALOWAŁ Z NARAŻENIEM ŻYCIA NA PŁOTACH I MURACH – UROCZYŚCIE PROTESTUJĘ!

Żądam, by znak Polski Walczącej uznano za wartość narodową, chronioną, otoczoną szacunkiem i kultem. Niech znak Polski Walczącej stanie się Narodową Relikwią.

Gdybym był młodszy i sprawny, podałbym do sądu Ministra Obrony. Nie wiem, co mogę zrobić dziś. Jak wywołać opór przeciwko wykorzystywaniu tego Symbolu do jakichkolwiek doraźnych celów?

Z moich kolegów chyba już wszyscy nie żyją, ale jeśli jest jeszcze związek kombatantów, to wzywam: protestujcie!

Andrzej Jaczewski, ps. „Sowa” 

Drużynowy III Oddziału (drużyny) „Zawiszy” Szarych Szeregów w Milanówku 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s