Jak chcemy uczyć samodzielności bez harcerstwa?

Nowe Prawo Harcerskie nie wywołało wielkiej dyskusji. Nie było dyskutowane w mediach. Odzew tutaj w blogu też niewielki. Cóż, harcerstwa chyba prawie nie ma. To już inne czasy. Jak by jednak nie było, harcerstwo to kawał historii naszego kraju. A także – dodam nieskromnie – był i jest to temat dość wielu moich różnych publikacji.

W odniesieniu do zmiany w Prawie Harcerskim długo się zastanawiałem i naprawdę nie wiem jak jednym zdaniem „pouczyć” 11-letniego harcerzyka, by nie blokować mu fajnej przyszłości erotycznej i seksualnej. Lepiej może – jak niektórzy sądzą – sprawy nie poruszać? A może tylko coś ogólnie: że ma mądrze żyć? I kiedyś w przyszłości, jak już będzie starszy, to mu się wyjaśni sprawy seksu? Nie wiem… Od niedawna obowiązuje wersja, że „harcerz pracuje nad sobą, jest czysty w myśli, mowie i uczynkach; jest wolny od nałogów” – do tej „czystości w myśli” mam zastrzeżenia.

Niektóre inne punkty Prawa Harcerskiego też mi się nie za bardzo podobają.

„Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy”? Czy harcerze, których ono obowiązuje, wiedzą dziś w ogóle kto to był ten Zawisza? (Właśnie ponownie zaistniał taki dziwny polityk o nazwisku Zawisza – żeby tylko jedenastoletni harcerze nie pomyśleli, że to ów wzór dla nich!).

„Harcerz postępuje po rycersku”? A co oni dziś wiedzą o „rycerskiej” postawie? Pytałem kilku małolatów i mówią, że nawet „Krzyżaków” nie czytali. (Podobno nadal są w spisie lektur, ale oni chyba w ogóle nie czytają książek – już tylko internet?).

Kiedyś pisałem taki elaborat o tym, co harcerstwo dawało młodym. Jednego tam nie napisałem, bo dopiero teraz, widząc współczesną młodzież, o tym pomyślałem. Otóż harcerstwo to pierwsze doświadczenie samodzielności. Przedtem wszystkie duże decyzje podejmowali za dzieciaka dorośli. Miał niewiele do powiedzenia. Na ogół chwila wstępowania do drużyny to była pierwsza własna, samodzielna decyzja.

I właśnie dlatego dziś, przy infantylizacji dojrzałych biologicznie ludzi – czyli przy rozszczepionym i opóźnionym dojrzewaniu – harcerstwo mogłoby być ważnym elementem wychowawczym. Właśnie teraz, właśnie dziś. No ale zbyt wiele jest powodów, dla których masowe harcerstwo to przeszłość. Cóż, żałujmy.

Ja harcerstwu zawdzięczam bardzo dużo, choćby po prostu pięknych przeżyć. Wspomnę tylko tradycyjne, prawie obrzędowe ogniska. Szkoda, że dziś podobnych wrażeń dozna tak mało młodych ludzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s