Czy sejmowe jest jeszcze parlamentarne?

Coraz mniej jest teatru w rządzeniu. Widziałem taką scenkę z Sejmu: Prezes siedzi, trwają obrady, truchtem podąża do niego Szydło i zasiada w opróżnione dla niej na chwilę krzesło i coś tam wysłuchuje. Poczem kiwa głową (pewnie: „Zrozumiałam zlecenie”) i w geście pełnym szacunku oddala się.

Jak poseł z trybuny przemawia (nawet głupio, co nie jest wyjątkiem niestety), to Kaczyński siedzący w pierwszym rzędzie, pod mównicą, obraduje z kimś stojącym tyłem do tej trybuny. I tak sobie gwarzą jakby nigdy nic. Może przemawiający poseł powinien zwrócić się do Marszałka o przerwę w obradach, tak by nie przeszkadzać wodzowi w wydawaniu poleceń?

Kiedyś określało się wyszukane w szacunku zachowanie jako „parlamentarne”. Gdzie te czasy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s