Nie wiedziałem, że mój bliski współpracownik studiuje. Tak działała konspiracja.

 

 

 

Pisałem wielokrotnie o potrzebie opracowania i godziwego uznania konspiracyjnych studiów wyższych. Zdobyłem relację jednego z ostatnich z pewnością członków takich studiów. Wspomnienia te były napisane dawno, już nie pamiętam w jakich okolicznościach. Zamieszczam je za jego zgodą.

Parę słów o autorze. Mieczysław Trząski – w okresie wojny działacz Szarych Szeregów w Milanówku. Pseudonim „Pantera”. Ma ogromne zasługi i wielokrotnie o tym pisałem. Ale nawet jako bliski współpracownik nie wiedziałem wówczas, że studiuje. Wiedzieliśmy, że pracuje w aptece. Okazuje się, że tajne komplety uniwersyteckie były znacznie bardziej konspiracyjne niż komplety gimnazjalne i licealne. To wniosek z tekstu.

Niestety, szansę na podobne relacje już straciliśmy. Zostały – jako ostatnia możliwość – wspomnienia, które uczestnicy kiedyś pisali (a potomkowie nimi nie napalili w piecu). Apeluję: jeżeli gdzieś jeszcze są pamiętniki, relacje, wspomnienia – chrońcie je!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s