Moje felietony co tydzień w tygodniku „Faktycznie”. Zapraszam.

Poza moją wieloletnią współpracą z miesięcznikiem „Jestem” już raz w życiu byłem stałym felietonistą: w harcerskich „Motywach” miałem rubrykę „Gawędy Łysego”. To było sto lat temu (poważnie – pewnie ze czterdzieści).

Niespodziewanie dostałem propozycję, bym pisał stały felieton w nowym tygodniku „Faktycznie”. No – nie będę kłamał, że nie byłem dumnym. Tygodnik wychodzi i dziś był piąty numer. Jest to jedno z bardzo niewielu (dwóch, trzech?) pism świeckich o charakterze społecznym – ale patrzących na łapy kleru katolickiego. Myślę, że dobrze, iż w tej powodzi – setek? tysięcy? – pism i pisemek katolickich pojawia się coś alternatywnego. Jak dotąd pismo ma charakter dość obiektywny, dość szeroki wachlarz zainteresowań. No i są te moje felietony – które zresztą „zrodziły się” z mego bloga, czego redakcja nie tai.

Zapewne pismo spotka się z obstrukcją, może (na pewno…) próbą zniszczenia. Jeśli to jednak nie ten jeszcze etap faszyzacji Kraju – może się zdąży przyjąć. Felietony będę -mam nadzieję – nadal pisał. I pewnie jakoś będą korespondować z blogiem.

Gdybym miał być nieco krytyczny, to trochę przeraża objętość tygodnika. Trzeba mieć dużo czasu, by przez tydzień cały tygodnik przeczytać. Ja bym go nieco odchudził – ale może nie mam racji? Emerytów jest wielu – zdaje mi się po komentarzach, że i moi czytelnicy to w znacznej części emeryci. Może więc nie jest to tygodnik zbyt obszerny? Ciekaw jestem opinii czytelników. Chętnie przeczytałbym Wasze komentarze o tygodniku „Faktycznie”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s