To, co robili cywile-patrioci, jest znacznie ważniejsze od tego, co robili żołnierze.

Ostatnio jakoś się zrobiło głośniej dokoła IPN. Powołano nawet do rady znanych mędrców – wiem, że mają wykazać, że komunę w Europie zniszczył Lech Kaczyński, a inne insekty (Wałęsa, Geremek, Mazowiecki) tylko mu – nieskutecznie! – przeszkadzali. No, ale poza zasadniczym celem może jeszcze czymś się zajmą? Więc proponuję w ramach edukacji historycznej: Podziemne Państwo cywilne w okresie okupacji.

Myślę, że był to fenomen w skali Europy. Ja mogę tylko czynić przyczynki do historii. Po wojnie Państwo to zostało zniszczone, a co aktywniejsi działacze albo uciekli na tzw. „Ziemie Odzyskane” (uciec było łatwo, bo była powszechna wędrówka narodu – miliony wędrowały), albo trafili do łagrów. Niewielu – ale byli tacy, którzy poszli na współpracę z nową władzą.

Otóż wiem to wszystko, bo mój ojciec był w tę działalność nieco zamieszany. Tzw. „komplety tajnego nauczania” były objęte jakąś siecią nadrzędną – pamiętam, że we władzach było – jak mawiał ojciec – „trzech Panów W”. Szefem był Wycech – działacz ludowy i potem nawet minister oświaty. A pozostali panowie „W” to chyba Wojeński i – tego już nie jestem pewien – Wuttke. Wiem, że wizytowali tajną oświatę, regulowali programy, chyba zatwierdzali matury.

Szefem mojego ojca był powojenny profesor UW – polonista Bronisław Wieczorkiewicz. Tymi kompletami w Milanówku, które organizował mój ojciec, to on się niewiele zajmował – tkwił gdzieś wyżej. W pewnym okresie dostał nominację, że po wojnie zostanie kuratorem oświaty w Królewcu. Powołał mego ojca na zastępcę – i od tego czasu intensywnie studiowali problemy tego rejonu. Ustalali gdzie będą licea, a nawet typowali inspektorów szkolnych. I studiowali – mapy, przewodniki, dzieła bardziej naukowe – ot, uczyli się, szykowali. Wiem, że nie oni jedni. Starostą powiatowym w naszym powiecie miał być p. Kiełkiewicz (wylądował w łagrze), a sądem miał zawiadywać p. Radgowski – sędzia z Grodziska.

Pamiętam jeszcze jedną historię: inż. Dąbrowski – ojciec mego kolegi, przed wojną wybitny spec od przemysłu zbrojeniowego – miał być dyrektorem jednych z największych zakładów zbrojeniowych (w Starachowicach czy Stalowej Woli: nie pamiętam, a może nie wiedziałem). Otóż on zatrudnił się w tych zakładach jako robotnik, zorganizował komórkę podziemną (AK?) i szykowali się, by nie dopuścić do zniszczenia zakładów przez uciekających okupantów – a potem z dnia na dzień uruchomić zakłady. Tyle pamiętam ja, wtedy kilkuletni chłopak. Była konspiracja, a i tak wiele wiedziałem…

Otóż gdyby stało się ta, jak marzyli i szykowali owi konspiratorzy  – P R A W D Z I W I   P A T R I O C I  – to po przejściu frontu z dnia na dzień ruszyłoby dobrze przygotowane i kierowane przez fachowców sprawne Państwo! Wszystko to zniszczyli bolszewicy – NKWD idące w ślad za wojskiem (w Milanówku takim komisarzem był kapitan Mazurow – wiecznie pijany, ale swoje zrobił). Wiem ze strzępów historii – bo nikt jej nie uczył – że część rządu z Londynu urzędowała w Warszawie. Wicepremier-delegat na kraj Jankowski wylądował jako jeden z „16” na Łubiance…

Czy naprawdę IPN ma zajmować się tym, że Wałęsa jako dzieciak nasikał do kropielnicy? Czy dzieje podziemnego Państwa nie zasługują na okazałe dzieło historyczne, a na lekcjach szkolnej historii nie powinno się o tym intensywnie uczyć? Żal, bo pokolenie uczestników wymarło. Zaraz po wojnie nie było szansy na historię, ale 25 lat temu już tak.

Tym, którzy powiedzą, że jestem niekompetentny – przyznaję rację. To są strzępy wspomnień. Mam także wspomnienia z oporu zbrojnego (sam w nim uczestniczyłem). Patrzyłem na działalność starszych kolegów, którym w miarę możliwości my, „Zawiszacy”, pomagaliśmy. I stale waham się: pisać prawdę, dokonywać bilansu – kiedy kombatanci (nieliczni) jeszcze żyją? Pamiętam twarze i nazwiska moich dziewięciu kolegów, na ogół nieco starszych, którzy zginęli. Czy zbrojny opór (który – wierzę – historia oceni dwuznacznie) ma przysłonić znacznie ważniejszy opór cywilny?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s