[WPIS NR 400!] Mój inwentarz spraw i rzeczy zagubionych ze szkodą w czasie transformacji.

Poniżej moje propozycje do wykazu spraw i rzeczy zagubionych ze szkodą w czasie transformacji 1989 r. Układ jest zupełnie przypadkowy i nie prezentuje poglądu o ważności czy doniosłości zjawiska.

1. Zespół pieśni i tańca „Gawęda”. Był w Pałacu Modzieży w Warszawie. Wysokiej klasy zespół.

2. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Z całym zapleczem społecznym i usługowym, wspaniałą atmosferą.

3. Szkolni stomatolodzy. Coroczne przeglądy stanu uzębienia i darmowe leczenie.

4. Medycyna szkolna. Lekarze szkolni, poradnie specjalistyczne, środowisko lekarzy specjalistów. Coroczne zjazdy (tzw. „rzepkówki”). Coroczne badania okresowe wszystkich uczniów.

5. Bary mleczne. W Warszawie na każdym osiedlu bar z tanimi potrawami, głównie mlecznymi.

6. Turnieje piłkarskie. Na błoniach dookoła Stadionu Dziesięciolecia finały. Multum drużyn podwórkowych młodych chłopaków, wprost dzieci. Obecnie obserwuję turnieje i ligi na wsi („orliki”), ale w miastach inicjatywa zanikła.

7. Programy oświatowe w TV. Cały blok, wiele godzin. W tym programy dla szkół – ułatwiające dydaktykę. Sam robiłem przez prawie 30 lat programy szkolne z „nauki o człowieku”. Bardzo by się dziś przydały szkołom, zwłaszcza wiejskim. Programy dla dorosłych podejmował później przez 10 lat „Edusat”. Była wysoka oglądalność i kontakt z najwybitniejszymi naukowcami (wyszło głupio że się chwalę, bo sam tam pracowałem).

8. Miesięcznik PCK dla młodzieży „Jestem”. Popularny w kraju i za wschodnią granicą. Wysoki poziom edukacyjny. (Jego zniknięcie to pewnie element zgnojenia PCK?).

9. „Świat Młodych”. Jedno z najlepszych pism dla dzieci w Europie!

10. Harcerstwo. Było organizacją masową, a jest szczątkową, niszową. Stulecia tej niezwykłej organizacji nie da się tu streścić.

11. „Juventur”, „Almatur”, „Harctur”. Organizacje organizujące t a n i e i stosunkowo łatwo dostępne wycieczki młodzieżowe z bogatym programem. Tanie, bo w przaśnych warunkach – jak to powszechnie dostępna turystyka.

12. Pracownicze abonamenty biletów do opery. Członkom załogi wciskano bezpłatne bilety, u niektórych bywanie w operze przerodziło się w hobby. Udział w tym miały Rady Zakładowe – jest jeszcze coś takiego?

13. Wczasy pracownicze. Te wyprzedane za grosze domy wczasowe organizowały dość tanie i popularne wczasy. Wielu ludzi tak poznało jakąkolwiek formę wypoczynku… Było to dostępne biedakom, którym teraz nawet nie śni się nic podobnego. A była to akcja m a s o w a !

14. Bezpłatne leki. Emeryci mieli w PRL  B E Z P Ł A T N E  W S Z Y S T K I E  L E K I ! Na każdą receptę. To miało i wadę: często nie szanowali leków. Wykupywali, nie używali. Po śmierci mojej matki wyrzuciłem kubeł nierozpakowanych leków (nie ja pisałem recepty!). Powinna być symboliczna odpłatność, to już by szanowali.

15. Powszechne szczepienia ochronne w szkole. To wiąże się w ogóle z likwidacją szkolnej służby zdrowia. Wiem jaka to uczona była teoretykiem stanowiącym rzekomo naukową podstawę likwidacji szkolnej służby zdrowia (że niby o dziecko i jego zdrowie będzie dbać rodzina, bo to nie zadanie szkoły…).

16. Kabarety. Telewizyjny Olgi Lipińskiej. A jeszcze wcześniej Starszych Panów.

17. Harcerski Ośrodek Wodny. Przynajmniej w Warszawie. Setki, może tysiące młodych ludzi uczyło się żeglarstwa, i to bez względu na swoją zamożność. Sami budowali łodzie, były obozy żeglarskie, rejsy po Mazurach i Wiśle. A nawet rejsy morskie na  W Ł A S N Y M  J A C H C I E  M O R S K I M. Każdy chłopak czy dziewczyna bez względu na kasę mogli się tu uczyć i rozwijać. Dziś oczywiście żegluje więcej ludzi, ale to tylko bogaci i na kupionych łodziach (chciałbym widzieć tych paniczyków jak budują jacht – haha!). Takie ośrodki były nie tylko w Warszawie.

18. Przysposobienie do życia w rodzinie. Była tradycja, byli nauczyciele przygotowani i doświadczeni. Był mądry program. Robiłem z pomocą magistrantów z UW rozległe badania oceny tego przedmiotu przez dorosłych, w różnych miejscowościach. P O W S Z E C H N A  B Y Ł A  P O Z Y T Y W N A  O C E N A. Niech nikt nie porównuje tamtego z karykaturą obecnie funkcjonującą!

No to teraz przypominajcie sobie. Ja też pewnie niejedno jeszcze sobie przypomnę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s