1944

7 czerwca o godz. 11.00 otwarta zostanie w Centralnej Bibliotece Wojskowej wystawa „Styl życia. Harcmistrz Stefan Mirowski (1920-1996)”. W programie krótkiej konferencji poświęconej pamięci tego niezwykłego działacza harcerskiego widzę wystąpienie prof. Tadeusza Jarosza „Losy Zawiszaków po Powstaniu Warszawskim”. W 1944 roku byłem drużynowym – „przodownikiem”, jak się to nazywało – III Oddziału Zawiszaków w pobliskim Milanówku i mam nieco wspomnień. Ponieważ nie dotrę na to wydarzenie, to przedstawiam je jako wprowadzenie lub uzupełnienie do referatu prof. Jarosza.

1. Na kilka dni przed wybuchem Powstania grupa Zawiszaków z mojej drużyny zgłosiła się do mnie z propozycją, bym wraz z nimi jechał do Warszawy. Zapytałem mego dowódcę – „Panterę” – a on po konsultacji z władzami AK wydał kategoryczny zakaz wyjazdu. Oświadczył że mamy swoje zadania i mamy je właśnie tu, w Milanówku, realizować. Niektórzy chłopcy jednak nie posłuchali, pojechali i brali udział w walkach powstańczych. Zginął jeden z nich – Leszek Janiszewski.

2. Milanówek był w trakcie Powstania miejscem szczególnym, bo przez nasze osiedle wędrowały tysiące wygnańców. Tu były ewakuowane szpitale warszawskie i tu była dla wielu wygnańców pierwsza stacja pobytu. Tu szukano rodzin, tu wegetowały dziesiątki tysięcy warszawiaków. Już pomijam fakt, że właśnie tu przeniosły się i działały władze Państwa Podziemnego (o czym oczywiście nie wiedzieliśmy). Moja drużyna – zgodnie z poleceniem naszych władz – wykonywała wiele czynności pomocniczych. Dostaliśmy też polecenie poszukiwania wśród wygnańców harcerzy i udzielania im pomocy. Jakim sposobem ich znajdowaliśmy – można przeczytać tutaj. Kiedy już ich znaleźliśmy, to niektórzy decydowali się wędrować dalej w Polskę, bo mieli gdzieś rodziny czy znajomych. Ale niektórzy pozostawali.

3. Ci Zawiszacy uczestniczący w Powstaniu – głównie w Poczcie Harcerskiej – którzy przybyli i zostali w Milanówku, wnieśli w naszą działalność wiele nowego. Zostali u nas Mirek Józefowicz (jako przyboczny), Zbyszek Wilma (ps. „Maciek”), Janek Dzierżko i inni – ale wielu nazwisk i pseudonimów nie pamiętam. Zawiszacy byli bardzo aktywni i dużo wnieśli do naszej działalności. Na przykład czternastoletni wówczas Zbyszek Tyszko pojechał do Pruszkowa i odnalazł rodziców w słynnym obozie. Pomógł im się wydostać, przywiózł do Milanówka, pozostał w naszej drużynie, został patrolowym (czyli zastępowym) i był do końca okupacji bardzo aktywny. Inni też odszukali rodziny i po „wyzwoleniu” powrócili do Warszawy (na gruzy…) lub pojechali dalej. Na przykład Mirek Józefowicz z ojcem pojechali na zachód jako pionierzy polskiego Szczecina.

4. Przybyli do Milanówka Zawiszacy nie tylko wzbogacali naszą pracę, ale też sami podjęli naukę na kompletach tajnego nauczania. To pewnie nie przypadek że wszyscy ukończyli potem wyższe studia i odgrywali znaczącą rolę w swoich zawodach. Na przykład Pomnik Korczaka w Warszawie jest dziełem Zbyszka Wilmy „Maćka”.

5. A Zawiszacy, którzy z Milanówka wyjechali na Powstanie i je przeżyli? Po Powstaniu trafili do obozu młodocianych jeńców w Dorsten w Nadrenii. Kiedy przyszła od nich wiadomość, wysyłaliśmy im (w ramach charytatywnej Rady Głównej Opiekuńczej) paczki żywnościowe z darami szwajcarskiego Czerwonego Krzyża. Jeden z chłopców, Achilles Sliziński (ps. „Wojtek-Magik”), zachorował na gruźlicę i zmarł już w amerykańskim szpitalu wojskowym. Reszta wróciła po wojnie do Milanówka.

6. Kiedy pracowałem na Uniwersytecie w Kolonii, to mieszkałem w miasteczku Viersen i przejeżdżałem parę razy koło Dorsten. Rozpytywałem wtedy starszych ludzi o obóz młodocianych jeńców. Wywoływało to ich zdziwienie albo zakłopotanie. Poprosiłem więc moich przyjaciół Niemców, by poszukali jakichś wiadomości: gdzie dokładnie mieścił się ten obóz? Jednak nie udało się go zlokalizować. Myślę, że wspomnienie o obozie jenieckim młodych chłopców wywoływało u niektórych mieszkańców złe skojarzenia. Woleli nie pamiętać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s