Gdzie jest śnieg?

Święta, Święta, i po Świętach! Pamiętam takie Święta tu w Beskidzie, kiedy było dwa i pół metra śniegu i czterdzieści stopni mrozu. Autentycznie. Szkoda mi, że chyba w najbliższym czasie takich zim nie będzie (na to wpływu nie ma nawet Kaczor!).

W pierwszy dzień Świąt słyszałem jak jeleń ryczał. Też mu się chyba coś „pokićkało” w tym błocie i cieple, gdzie ani śladu – ani nadziei? – śniegu. Sam takich Świąt nie pamiętam, ale moja babka opowiadała, że kiedy 24 grudnia 1898 roku w Warszawie odsłaniano pomnik Mickiewicza, to brała udział w tych uroczystościach w letniej sukience z krótkimi rękawami! Tak jakoś to zapamiętałem. Nie wiem, czy meteorolodzy by potwierdzili.

Zimę bardzo lubię i chciałoby mi się jeszcze porządnej – ale jest to swoisty urok, że z pogodą nigdy nic nie wiadomo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s