Komitet Obrony Demokracji nie powinien władzy przeszkadzać. Chyba że…

Na ostatni mój wpis było kilka reakcji. To zawsze cieszy. Z naszej dyskusji wynika głęboka troska. Niepokój. Chcę najpierw kilka spraw wyjaśnić.

Ci, którzy czytali mnie wcześniej, nie mogą mieć wątpliwości: rządy PO bardzo mi się nie podobały. Pisałem o tym, że rządziła sitwa. Poruszała mnie sprawa grabieży kolei, marnowanie pieniędzy (fucha dla kumpli) na ekrany przy autostradach, stosunek do oświaty… Nie miałem zaufania do tamtej władzy (poza Prezydentem – którego znałem z harcerstwa). Raziło cwaniactwo i niekompetencja.

Ale – nie można leczyć dżumy syfilisem. Boję się obecnych ludzi władzy. I Kempy, i Pawłowicz, i Piotrowicza, i Macierewicza. I premier bez charyzmy – Szydło. I takiegoż – niestety – prezydenta Dudy. Boję się, bo w okresie rządów PiS było wiele paskudztwa. Ja je pamiętam. Mam prawo się niepokoić już tylko tym, co mam w pamięci (bez dokumentacji). Był kardiochirurg wyprowadzany z pracy w kajdankach i oświadczenie – przed jakimkolwiek sądem – że lekarz ów nikogo już nie pozbawi życia (Ziobro). Był lowelas prowokujący starszą sfrustrowaną kobietę – przyjaźnią, miłością? – po to, by skompromitować partię przeciwną (Kaczmarek; ile ta prowokacja kosztowała?). Była też prowokacja wobec wicepremiera Leppera po to, by go zniszczyć i uwolnić się od koalicjanta (Kamiński). I był poseł Lipiński z ofertą finansową u poseł Beger… Mało? Mnie starczy.

Może i (zapewne) Kaczyński nie jest złodziejem i nie popiera korupcji. Może i chce dobrze dla prostych ludzi. Ale dlaczego otacza się  T A K I M I  współpracownikami? Czy tacy jak wyżej wymienieni mają „naprawiać” Rzeczpospolitą? Ich obecność i pierwsza awantura – o Trybunał Konstytucyjny – wywołuje podejrzenie, że zamierzeniem jest dowolność rządzenia i działania nielegalne, a może wręcz brutalna i niekontrolowana walka z „wrogiem”.

Władza ta manifestuje również przeciw Unii Europejskiej. Czy ma to w jakiś pokrętny sposób zabezpieczyć istnienie UE – i, mówiąc wprost, miliardy, które odnowiły i zmieniły „tę ziemię”? Bo to właśnie miliardy, a nie Duch…

Dlatego zgłosiłem udział w Komitecie Obrony Demokracji (trochę razi mnie jego nazwa).

Kalkulacja jest prosta. Jeżeli demokracji (jak głosi poseł Kaczyński) nic nie grozi – to i Komitet działający na rzecz demokracji nie powinien władzy przeszkadzać. Gdyby jednak szła dyktatura i autorytaryzm, to w ten sposób łączę się z oporem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s