W PRL też było zanieczyszczone powietrze i zaniedbania władz. Trzeba to w końcu naprawić.

Komentatorka (pozdrawiam) zarzuca, że przed laty nie protestowałem przeciw zanieczyszczeniu środowiska. Parę uwag – bo ten komentarz brzmi jakby autorka nie miała pojęcia o życiu w PRL…

Po pierwsze – nie miałem nic do gadania; zero wpływu na warunki życia. Choć pamiętam taką scenę, gdy próbowałem oddziaływać na społeczną świadomość. Miałem program w TV w ramach Telewizji Oświatowej (była taka) w ramach nauki o człowieku. Był to cykl dla szkół – prowadziłem programy ponad ćwierć wieku. I pamiętam jak mówiłem o czystości powietrza i pokazywałem banknot stuzłotowy (taki czerwonawy, na którego odwrocie jako źródło dumy były… dymiące kominy, chyba Śląska).

I mówiłem jak świat się zmienia: wielki dymiący przemysł był powodem do dumy, a już wtedy budził zażenowanie i niepokój.

Po drugie – samochodów w PRL, szczególnie w pierwszych dziesiątkach lat, praktycznie nie było. Gdy w 1953 roku trafiłem do Gorlic na nakaz pracy, to była tam  j e d n a  taksówka (na drewnianych felgach – pana Chudzika) i  t r z y  samochody prywatne – lekarzy. W całym powiecie! Więc i spalin praktycznie nie było.

Oczywiście to zmieniało się, wolniutko i zgrzebnie. Aż za Gierka i od stanu wojennego zaczęliśmy coraz bardziej masowo sprowadzać niemiecki złom. Do dziś jeździmy zachodnimi szrotami – bo nie stać nas na samochody prosto z fabryki. Ciekawe jaki procent samochodów poruszających się po naszych drogach to samochody kupione jako nowe?

A tak przy okazji rozważań o smogu. Mój magistrant badał w sądzie akta sprawców czynów pedofilnych. I zauważył wysoką nadreprezentację… palaczy osiedlowych kotłowni. Dyskutowaliśmy przyczyny. I jedna z hipotez mówiła, że był to wynik zawodowego zatrucia tlenkiem węgla – a w konsekwencji impotencji. Nie potwierdziliśmy tej hipotezy (bo jak?), ale takie dociekania pokazują, że spalin, smrodu dymu nie lubiliśmy.

I – jak kto umiał – staraliśmy się oddychać świeżym powietrzem. Tego akurat w PRL nie brakowało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s