Co zostanie po Sejmie wolnej Polski?

W poniedziałki do „Gazety Wyborczej” dołączają dodatek „Ale Historia”. Czytam te ciekawostki, niekiedy ważne historycznie. Bardzo lubię ten dodatek, pisany zazwyczaj w przystępnej formie (to ważne).

W zeszły poniedziałek był poświęcony Sejmowi. Bardzo ciekawy – i nawet optymistyczny! Jak przeczytałem tekst Adama Leszczyńskiego „Awantury na Wiejskiej”, to ogarnął mnie entuzjazm: nie jest tak źle – w okresie międzywojennym było znacznie gorzej!

Ja trochę pamiętam opowieści – o tym jak „Dziadek” Piłsudski nazwał Marszałka Sejmu Daszyńskiego „dupą wołową”. Piłsudski znany był z niechęci do Parlamentu – ot, taka mentalność, tradycja, wychowanie. Bierzcie jednak poprawkę na czasy: wtedy w tym środowisku takie odezwanie się było obrzydliwe, niewyobrażalne.

Anegdotki o „Dziadku” opowiadała i moja Matka, sierżant legionowy (tak!). Mimo że opowiadała jakim językiem operował (często wulgarnym), to wszystko mu darowała i kochała nadzwyczaj…

W tym przypływie radości z porównania Sejmów ostatniego stulecia – jedno martwi. Mimo awantur, których opisy sami możecie przeczytać, tamten Sejm dokonał heroicznego wysiłku: dzieła tworzenia nowego Państwa. Co zostanie – jak ocenią historycy – po Sejmie już wolnej Polski?

Trochę się lękam, ale porównanie – wg opisu red. Leszczyńskiego – napawa optymizmem. A że do optymizmu nie mamy chyba zbyt wiele okazji, to korzystajmy!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s