Pendolino to zasłona dymna na likwidację kolei. Zróbmy z pociągów w Polsce temat wyborczy.

Pisałem o odszkodowaniu jakie dostać miała pani minister odchodząc z zarządu kolei. Przeliczyłem: na takie pieniądze pani z kasy kolejowej (czy może i konduktor; nie wiem ile zarabia) – musiałaby pracować około 20 lat. Jak kto woli – dwadzieścia pracownic przez rok.

Dużo bym dał, by wiedzieć ile wynosi pensja członka rady nadzorczej czy zarządu (tak dokładnie się to gremium nazywa?) na kolei. A jeszcze bardziej byłbym szczęśliwy (?), gdybym dowiedział się ile w całości rocznie kosztuje utrzymanie licznych spółek kolejowych w całej Polsce? No i porównałbym sobie te sumy z efektem działań kolei w Polsce.

Bo nie oszukujmy się: Pendolino to zasłona dymna na likwidację kolei, którą jeździło jeszcze 10 lat temu wielu pasażerów: uczniowie do szkół, pracownicy do pracy.

Teraz jeżdżą autobusami. I trują spalinami. Jest jakieś powiązanie finansowe z likwidatorami kolei? To takie pytania dla dziennikarza śledczego. A może… argument wyborczy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s