Co najlepiej zrobić z winylami, żeby żyły?

Ludzie mają takie upodobanie, by coś zbierać, kolekcjonować. Mój Ojciec miał kolosalny zbiór żuków (chrząszczy). Jak zmarł, całą szafę oddaliśmy do Muzeum Przyrodniczego. Nie zbierał książek (i ja też), bo twierdził, że książka nie czytana, stojąca w szafie umiera… Przeczytał i komuś dawał.

Ja miałem od lat manię zbierania płyt. Zacząłem w latach 50. (pamiętam: pierwsza była Smetany „Moja Ojczyzna”, chyba z 10 winyli tzw. szybkich – te wolne pojawiły się później). Uzbierałem ponad 600 winyli. Ogłaszałem, że tanio sprzedam – cisza. Chętnie bym dał, ale żeby „żyły”, żeby komuś służyły. Mam też zbiór oper – jest tego około 170 sztuk. Ale to są głównie te szerokie taśmy. Mało kto ma taki odtwarzacz (głównie nagrywałem sam z „Mezzo”).

I może najcenniejsze: „Dzieła Jana Sebastiana wszystkie” – w wydaniu DeAgostini. Jest tego komplet – 83 książeczki – każda to 2 płyty CD i trochę ilustracji, tekstu.

Jak umrę, to pewnie spadkobiercy wywalą to na śmietnik… Tę kolekcję Bacha to dałbym w prezencie, ale komuś kto by z tego korzystał. Jakiś dyplomant, doktorant – ja wiem?

Jestem na etapie porządkowania spraw spadkowych (wszyscy starcy powinni wszystko załatwić – by nie było kłopotów!). Może ktoś ma jakiś pomysł? Między winylami jest wiele „białych kruków” sprzed pół wieku i nowszych – wybitni soliści jak Rubinstein, Małcużyński, Rychter, Ojstrachowie. Są śpiewy hebrajskie i cerkiewne (osobliwie to lubię). Szkoda by się to wszystko zmarnowało… Ale oddać np. do biblioteki szkoły muzycznej? Będą używać? Wątpię.

No to pytam grono przyjaciół z bloga (już wielu poznaję!), z komentarzy – i także czytelników. Takie zadanie – poradźcie!

A tak na koniec: w tych setkach płyt (bo poza tym, co wymieniłem mam też zbiór CD stale używany, więc jest ich około tysiąca) nie ma takiej, której bym nie przesłuchał! Niektóre wiele razy (i te są podniszczone…).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s