Po żenującej debacie wybierajcie mniejsze zło: kulturalnego starszego pana.

Jesteśmy po debacie – i krótko przed głosowaniem. Debata wydaje mi się bez sensu. Zdaje się (pełnych wyników nie znam), że gdy jeszcze wczoraj w TVN pytali różnych ludzi to zwolennicy PiS byli zachwyceni i chwalili Dudę – a zwolennicy Komorowskiego akurat odwrotnie… Czy ktokolwiek zmienił swoje preferencje pod wpływem debaty? Żenujące jest, jak urzędujący prezydent przekrzykuje się z jakimś mało znanym indywiduum… Myślę, że jest to tylko cyrk – igrzyska dla ubogich, a na wynik głosowania nie ma wpływu. Takie odnoszę wrażenie.

Wczoraj w TVN pojawiali się rozliczni znani ludzie, autorytety, i głośno agitowali za Komorowskim. Mistrzowie sportu, artyści, byli ministrowie spraw zagranicznych (bez tej obrzydliwej odętej Fotygi), a nawet wiekowi generałowie. Chyba ludzi establiszmentu ogarnął w końcu pewien lęk przed powrotem IV RP. Trochę późno…

Myślę, że Komorowski może mieć trochę satysfakcji – ale czy to będzie miało wpływ na wynik głosowania? Nie jestem pewien.

Do tych rozlicznych głosów poparcia i ja się przyłączam. Nie dlatego, bym był zachwycony zapleczem Komorowskiego. Rządu Kopacz i PO mam dość, oceniam go krytycznie. Na jesieni nie będę już (pierwszy raz) głosował za Platformą. Za kim? Może pojawi się taka siła… Ale głosować będę konsekwentnie p r z e c i w PiS. Myślę, że za mało wspominano ich rządy. Te prowokacje CBA, to obwieszczenie p r z e d procesem, że „ten pan już więcej nikogo nie zabije” (i to mówi minister sprawiedliwości!), te „koalicje” z Lepperem i Giertychem i ta odęta Fotyga, która ze wszystkimi była w konflikcie… I to aktualne zaplecze kandydata Dudy: Kaczyński, Macierewicz, Pawłowicz – i byli prominenci komunistyczni Jasiński i Kryże… A zapomnieliście już handel głosami Lipińskiego z Beger? Brrr… Ja już tego powtarzać nie chcę. Kaczor (był moim uczniem w „Lelewelu”…) jako chłopak nie wykazywał takiego talentu aktorskiego, zdolności mimikry: od potulnego, ciepłego, przyjaznego światu (przed wyborami) do ustawicznego ślepego wroga wszystkich, którzy nie z nim. Właśnie przez nienawiść do politycznych antagonistów odmówił udziału w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego przy Prezydencie!

Mało? Pewnie można by cytować więcej, tylko starość ma to do siebie, że pamięć „nie taka”. Ale i tak zapamiętałem dużo. Dość.

Może to i nie moja sprawa. Mało wskazuje, bym przeżył całą kadencję nowego prezydenta. To problem nie mój, a młodych. Dobrze, że się obudzili (stąd Kukiza 20 procent!). Ale żal mi Kraju, Państwa (choć niedoskonałego). No więc i ja, jak tylu innych dziś, agituję. Wybierajcie mniejsze zło, kulturalnego i z dobrą aparycją starszego pana. Z ładną przeszłością (był instruktorem harcerskim!). Kim jest – pokazał w czasach tej p r a w d z i w e j „Solidarności”.

A co wiemy o Dudzie, poza oceną zaplecza? Nawet wygląd ma marny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s