Wobec bandyctwa ubojni myślistwo jest aktem łaski.

Prof. Magdalena Środa, osoba mi bliska i zaprzyjaźniona, ubolewa nad istnieniem myślistwa. Oburza ją – jako osobę wrażliwą, bo naprawdę taką jest – jak można zabijać dzikie zwierzęta w ramach sportu, obrzędów czy hobby. Taka postawa nie jest rzadka. W północnych Niemczech (jak mi się wydaje – kiedyś dużo tam przebywałem) myślistwo też nie jest akceptowane. I w Polsce jest sporo zagorzałych wrogów. Pytają, jak można zabijać niewinne, dzikie zwierzęta. I to dla sportu czy hobby… (Też kiedyś o tym pisałem, nawet więcej niż raz).

Niestety, Magda jako osoba światła, filozofka, musi być świadomą, jak cały ten nasz świat jest zbudowany. Nie wiem czy jest Stwórca – ale gdyby był, to wymyślił i stworzył wiele obrzydliwego. Otóż w całym naszym zbrodniczym i bezlitosnym świecie jest nieuchronna zasada: po to, by przeżyć, silniejszy musi zamordować słabszego i się nim pożywić. Tak jest. Inaczej się nie da.

I człowiek, by żyć, też zabija. Bo musi. Zabijać musimy, bo bez białka zwierzęcego nie jesteśmy (jako gatunek) w stanie przeżyć. To jedno z niewielu praw natury, z których nie udało nam się (na ogół) uwolnić.

Myśliwi są rzeczywiście trochę dziwni. Mają stroje, obrzędy, tradycje (wysiłek fizyczny poprzez ruch w terenie jest oczywiście dla zdrowia pożyteczny). Ale przy tym znają przyrodę, las jak nikt inny. Mają zasadę, że zabijać trzeba w określonych warunkach, często uzasadnionych hodowlanie. Mają też zasadę, że zabijać ma się – jak by to nie brzmiało fałszywie – humanitarnie. Uczą się robić to jednym strzałem. I zasadniczo jest tak, że myśliwy, który „partaczy”, jest przez środowisko represjonowany.

Nieporównanie gorzej, skrajnie bandycko i odrażająco, odbywa się ubój zwierząt w majestacie prawa, w obecności weterynarzy w rzeźniach. Przemysłowa hodowla brojlerów czy świń jest wyrazem zdziczenia i nieludzkiej obojętności. Dla takiego zdziczenia obyczajów nie ma wytłumaczenia. Męki, jakim poddawane są zwierzęta ubojne, są wprost hańbą naszej cywilizacji. Wobec tego, co przeżywają masowo mordowane zwierzęta, śmierć zwierzęcia od strzału w czasie polowania jest aktem łaski.

Tak więc, droga Magdo, jest pole do działania. Nieporównanie większe i znacznie poważniejsze. Dlaczego o tym jakoś cicho?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s