Ile wiemy o bojowcach, a ile o cichych cywilnych bohaterach?

Co kilka lat podejmuję starania, by Warszawski Uniwersytet Medyczny przyjął jako patrona twórcę i rektora nielegalnych studiów lekarskich w czasie okupacji w Warszawie. Napotykam opory, brak zrozumienia. Ale uparcie znów się za to zabrałem.

Przy tej okazji uderzyła mnie inna, analogiczna sprawa. Otóż w czasie wojny i okupacji w Warszawie działały nielegalnie dwa Uniwersytety: Warszawski i Poznański (który chyba nosił nazwę „Uniwersytetu Ziem Zachodnich”). Kto coś o nich dziś wie?!

Pytałem poważnych ludzi: uczonych, profesorów. Wiedzą coś tam: że, a jakże, był (czy były) takie studia. Ale nic więcej!

Ani kto je założył (jak się nazywał?). Ani kto nimi kierował. Ani kto na nich wykładał. Ani jakie były wydziały. Ani ilu absolwentów ukończyło…

A przecież gdyby nie ta nielegalna działalność, to po sześciu latach straszliwej okupacji mielibyśmy czarną dziurę cywilizacyjną! Jak można tego nie doceniać i tak łatwo wymazać z pamięci?!

Domagam się, by historia tych Uczelni znalazła właściwe miejsce w Pamięci Narodowej! Cóż tam Muzeum Powstania w porównaniu z tym wielkim Dziełem! Domagam się przywrócenia pamięci Ludzi, którzy to robili. Należytego ich czczenia. Na przykład: na każdej inauguracji roku akademickiego powinien być wykład historyka na ten temat. By nowi studenci (a tak na razie – i starzy profesorowie…) poznawali najwspanialsze i najważniejsze dzieje. I najważniejsze działania prowadzone pod okupacją.

O bojowcach, nawet porucznikach, wszyscy (no, prawie) wiedzą dużo. O ich walkach, o tym jak ginęli (nie zawsze mądrze), o tym jak walczyli. A o tych cichych cywilnych bohaterach, którym zawdzięczamy tak wiele? Nic lub prawie nic. Ja sam nie wiem kto był Rektorem Uniwersytetu – kto to organizował! Aż mi wstyd…

Jest i inna, analogiczna sprawa: to administracja, jaką na po-wojnie szykowało Polskie Podziemie. O tym jak szykowano się do odbudowy Państwa i jego agend też cicho… Z tym to akurat trochę się zetknąłem, trochę wiem. Napiszę o tym osobno – bo może jednak znajdą się historycy, którzy upublicznią i rozpropagują wiedzę o tych nadzwyczajnych działaniach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s