Ostatnio w sposób nieoczekiwany zmienia się stan biologiczny ludności Polski.

Autentycznie światowej sławy (kilku ich mieliśmy i mamy) antropolog, mój wieloletni przyjaciel i kiedyś współpracownik, też jak ja staruszek, przysłał mi swój tekst. Porusza w nim niezwykle ważne problemy nieoczekiwanej zmiany stanu biodemograficznego Polaków w ostatnich latach – to temat już nie tylko teoretyczno-biologiczny, ale i społeczno-polityczny. Tekst w pełnej wersji jest długi – i niestety trudny. Nie wiem czy zrozumiały. Uznałem, że warto go rozpropagować, więc zamieszczam fragmenty na moim blogu. Zasugerowałem autorowi, by napisał to jeszcze raz, ale krócej i zrozumiale dla nie-fachowca. Na razie jest to, co załączone. Można z autorem korespondować i uzyskać pełną wersję tekstu – za pośrednictwem jego strony http://nwolanskibc.wordpress.com.

Zachęcam do (niełatwej!) lektury – i ewentualnej dyskusji.

 

* * *

Napoleon Wolański i Anna Siniarska: STAN BIOLOGICZNY LUDNOŚCI WIEJSKIEJ A PRZEMIANY ŚRODOWISKA

Streszczenie: Stan biologiczny ludności jest odzwierciedleniem zmian warunków bytowych populacji i stanu środowiska. Obserwacja zmian kolejności wyrzynania się zębów stałych (właściwość wybitnie konserwatywna) wskazuje, że możliwe są epigenetyczne zmiany u człowieka, co przy powtarzalności warunków i stylu życia, może utrwalać się w kolejnych pokoleniach. W ten sposób zmiany warunków życia i atmosfery społecznej mogą wpływać nie tylko na aktualnie żyjącą ludność, lecz także na zmiany mikroewolucyjne, niektóre z nich trwałe w kolejnych pokoleniach. Stąd planowane kierunki zmian politycznych, społecznych i ekonomicznych powinny być dokładnie przemyślane i eksperymentalnie sprawdzone przez specjalistów w danym zakresie, co do oczekiwanych skutków, powinny więc być przetestowane przed ich realizacją. Jednak taki eksperyment na populacji ludzkiej jest niedopuszczalny, natomiast naturalnym eksperymentem jest obserwacja zmian zachodzących w innych społeczeństwach i państwach. W niniejszej publikacji wskazano na skokowe zmiany o całkowicie odmiennym kierunku i zawirowania w okresie od zakończenia wojny, co do częstości urodzeń i zgonów (szczególnie niemowląt), czas trwania życia, migracji między miastami i wsiami. Odniesienie tych danych do zmian politycznych, wahań zmian dochodu narodowego (PKB), nastrojów politycznych, szczególnie w krytycznych okresach około lat 1951, 1968, 1980, 1990, 2010 może wskazywać na nieoczekiwane zmiany stanu biologicznego ludności Polski i potrzebę kontroli społecznej działań rządów i wpływu partii politycznych na te skutki. Pewne ze zmian, jakie zaszły w rozwoju somatycznym i psychomotorycznym od czasu ostatnich badań z lat 1960-tych powinny być na nowo skrupulatnie zbadane, stąd podano w drugiej części tej publikacji ich skrótowy przegląd i odesłanie do materiałów źródłowych.

Poniżej fragmenty:

1. Zawirowania stanu biologicznego ludności Polski w okresie powojennym, szczególnie uwidocznione w okresie zmian politycznych budzą niepokój, lecz szczególnie drastyczne wydają się zmiany w okresie ostatnich dwóch dekad (…).

2. Wiadomo, co najmniej od XIX wieku, że działania rządowe powodując konkretne skutki w gospodarce i klimacie społecznym, odbijają się także na zdrowiu ludności. (…) Jan Czekanowski (1948) pokazywał jak na przełomie XIX i XX wieku zmiany koniunktury konkurujących w produkcji i sprzedaży żywności – rolników z kupcami – wpływa na naprzemienne zmiany wysokości ciała ich synów badanych, jako poborowych. Stan biologiczny ludności nazwano wówczas zwierciadłem bytu populacji i stanu środowiska. (…) W stanie wojennym jedno z nas miało cykl wykładów, w których wskazywano na związek zmian stanu biologicznego wraz z zaburzeniami ekonomicznymi kraju (…). Tak więc już w od dawna apelowaliśmy do polityków celem zweryfikowania ich działań. Poświęcony temu artykuł dedykowany jest pod koniec PRL-u „Politykom i ekonomistom ku pogłębieniu świadomości śladów (a niekiedy ran), jakie pozostawiają w biologii narodu” [Wolański 1988]. Gdy wprowadzany jest nowy lek, dokonywane są rozliczne i niekiedy długo trwające badania kliniczne, a lek dopuszczany jest do sprzedaży po kilku latach. Jednak przemiany ustroju państwa, typu gospodarki, polityki społecznej są niestety swoistym naturalnym eksperymentem, bez uprzedniego sprawdzenia jego skuteczności i konsekwencji.

3. Wyróżniane są trzy podstawowe metody oceny stanu biologicznego: stan odżywienia, stan zdrowia oraz dynamika urodzeń i zgonów. Stan zdrowia oceniany jest na podstawie wskaźników pozytywnych i negatywnych. Pozytywnym jest stan rozwoju psychofizycznego, w szczególności dzieci i młodzieży. Negatywnymi są zachorowalność i umieralność. Polska była w ostatnich dekadach i będzie w najbliższej przyszłości ważnym poligonem przemian, które są naturalnym eksperymentem, jaki dokonał się i nadal dokonuje w różnych krajach w odmienny sposób.

4. Umieralność niemowląt w Polsce, jak i na całym świecie spada w związku z rozwojem gospodarczym, poprawą stanu higieny, żywienia, opieki zdrowotnej i społecznej. Istnieje jednak wyraźny związek wahań umieralności niemowląt ze skokowymi zmianami dochodu narodowego. Co przy tym charakterystyczne, że zarówno gwałtownym spadkom, jak i (co jest niespodzianką) gwałtownym przyrostom dochodu narodowego towarzyszyła zwiększona umieralność niemowląt.

5. Większość badaczy uważa, że ewolucja gatunku Homo sapiens się zakończyła, a może nawet nie ulega już zmianom ewolucyjnym rodzaj Homo. Jednym z kryteriów oceny tego zjawiska może być bardzo konserwatywna, genetycznie uwarunkowana, właściwość, jaką jest kolejność wyrzynania się zębów stałych. Przykłady zmian kolejności wyrzynania się zębów stałych mogą świadczyć, że biologiczna ewolucja rodzaju Homo trwa. Poza zmianami, których oczekujemy, że będą pozytywnymi, przy tej okazji często pojawiają się niekorzystne skutki uboczne. Współcześnie dokonujemy zmiany środowiska i trybu życia ludności, bez rozpoznania jak to może wpłynąć na następne pokolenia. Selekcji podlegają fenotypy, ale skutki są przekazywane genetycznie. Pewne rozpoznania w tym zakresie istnieją i znają je specjaliści z zakresu biodemografii, biologii człowieka i neurobiologii itp. Czy nie należałoby projekty zmian politycznych i ekonomicznych konsultować z gronami tych specjalistów?

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s