Czy palenie to grzech? W księżowskiej trosce o długie życie wiernych nie ma nic o paleniu, które skraca życie.

Dostaję zapytania – gdzie kupić moją nową książkę? Że nie ma w księgarniach. Sprawdzałem – fakt. Polecam więc drogę internetową.

 

* * *

A książka jest na czasie, bo ostatnio znów szum dokoła gejów. Rzecznik Kurii, Mateusz Dzieduszycki, powołuje się na (oczywiście…) A M E R Y K A Ń S K I E  B A D A N I A  U C Z O N Y C H  i stwierdza, że geje żyją 20 lat krócej. Mówi tak w rozmowach z TVN24, z Tok FM, z Frondą. Nie wskazuje jednak precyzyjnie tych uczonych opracowań. Najbliższa jego stwierdzeniom jest krótka notka w internecie. Ale gdyby badacze stwierdzili tak i w poważnym badaniu, to mnie by to nie tyle dziwiło, co mobilizowało do kulturalnego i humanitarnego,  R ó W N E G O  traktowania gejów!

Bo jeśli ktoś nie wie, to mu uzmysławiam: życie geja kilkadziesiąt lat temu dalekie było od tolerancji, akceptacji. Często nadal tak jest.

Przykład: związki partnerskie. Niektórzy je nazywają „ślubem” czy „małżeństwem”, podsycając niechęć. Po co? Przecież to ma być  t y l k o  regulacja prawna.

Drugi przykład: katolicyzm ma sporą swoją „cegiełkę” z tym wymyślnym akceptowaniem homoseksualizmu –  B Y L E  B E Z  A K T Y W N O Ś C I. No, długo trzeba było myśleć, żeby wymyślić takie stanowisko!

 

* * *

Natomiast głoszona przez rzecznika Kurii teza, że geje żyją średnio 20 lat krócej, budzi moje trzy inne wątpliwości.

1. Kto i na jakiej podstawie kwalifikował gejów? Skoro na ogół ze swoim „gejostwem” nie obnoszą się, to reprezentacyjność uzyskanego materiału badawczego byłaby wątpliwa.

2. Epidemia AIDS w pierwszym okresie faktycznie szerzyła się głównie wśród gejów. Oczywiste, że wtedy ci zakażeni żyli krócej, bo nikt nie umiał leczyć czy przedłużać im życia.

3. Geje wciąż w wielu krajach mają życie dalekie od błogości! Podlegają stresom, a w niektórych krajach siedzą w więzieniach. A nawet (np. w krajach arabskich) bywają mordowani. Czy i te przypadki – zaszczutych, prześladowanych – „uczeni” wliczają do swej statystyki?

 

* * *

I tak nawiasem: palacze tytoniu żyją kilkanaście (może i około 20) lat krócej od niepalących. W dotychczasowej księżowskiej trosce o długie życie wiernych nie spotkałem jeszcze listu Episkopatu apelującego, by nie palić! Ani zakazów motywowanych tym, że palenie jest grzechem przeciw „naturalnym prawom zamysłu Bożego”…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s