#JedzJabłka: kto za tym stoi? Czemu 1 kg jabłek kosztuje mniej niż 1 kg chleba?

Apel o spożywanie jabłek – i zestaw danych o tym, że jesteśmy wielkim potentatem „jabłkowym” – przypomniał mi przeszłość. Otóż jabłka w Polsce przedwojennej, a potem w początku PRL, były drogim rarytasem. Wiele dzieci z biedoty nigdy jabłka nie jadło (chyba że ukradło z sadu – nazywało się to „z dzierżawy”…).

Pamiętam takie wydarzenie: na kompletach gimnazjalnych uczył nas matematyki przedwojenny profesor Politechniki. Bardzo go lubiliśmy. Na jego imieniny (Edwarda) złożyliśmy się i kupiliśmy w prezencie… pół kilo jabłek (odmiany „Reneta Kronselska”). Owóż ku naszemu żalowi i zawodowi, Profesor podziękował i jabłka schował. Nas nie poczęstował… Taki to był rarytas!

Po wojnie miało się to zmienić. W 1946 r. wrócił do Polski (z doktoratem ze studiów w Ameryce) Szczepan Aleksander Pieniążek, wysłany tam rok przed wojną ze stypendium Funduszu Kultury Narodowej. W 1951 r. został dyrektorem Instytutu Sadownictwa (nowo uruchomionego w Skierniewicach), którym kierował do 1983 r. Mówił: „chcę doprowadzić do tego, żeby 1 kg jabłek kosztował mniej niż 1 kg chleba”. Sprowadził do Polski i rozpropagował tu hodowlę nowych, dawniej nie znanych gatunków jabłek. Rozwinęło się sadownictwo i jabłko rzeczywiście stało się tanie, powszechnie dostępne. Na stronie PAN (której był w latach 1975-1980 wiceprezesem) można przeczytać: „Postawił na drzewa niskopienne, które szybciej owocowały, a ich zbiór był łatwiejszy. Ta zasada umożliwiała sadzenie większej ilości drzew na tym samym obszarze”. I tak Polska stała się „jabłkową potęgą” – nieraz jabłka były tak tanie, że wielkimi ich ilościami karmiono konie.

No to jeszcze anegdotka. Kiedyś przy jakiejś okazji odznaczono mnie „Orderem 40-lecia”. I, jako że byłem najstarszym z dekorowanych, kazano mi wygłosić podziękowanie za te odznaczenia w imieniu wszystkich wyróżnionych. Powiedziałem wtedy (mniej więcej) tak:

„Jak zastanawiam się nad sukcesami tych 40 lat, to przychodzą mi na myśl dwa fakty. Po wojnie Hanna Malewska badała seks kobiet. I stwierdziła, że tylko ok 40 proc. kobiet odczuwa satysfakcję z seksu, orgazm. Ostatnio mój doktorant Adam Grodzki powtórzył te badania i okazało się, że ilość tych kobiet – zwanych wtedy „oziębłymi” – spadł do około 3 proc. To jeden sukces. A drugi sukces 40-lecia to dzieło prof. Szczepana Pieniążka. Otóż dzięki niemu smaczne jabłko stało się tanie i teraz jest powszechnie dostępne! No, jak ktoś zastanowi się, to może przypomni sobie jeszcze parę jakichś sukcesów 40-lecia…”.

Nie wszystkim poważnym dygnitarzom tak nazwane sukcesy przypadły wtedy do gustu. Ale tak właśnie wysoko trzeba cenić sukces Profesora Pieniążka (który zmarł zaledwie kilka lat temu)! Akcja #JedzJabłka jest dalekim efektem jego zaangażowania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s