A jednak „ekranowy bezsens drogowy”?

W „Gazecie Wyborczej” na pierwszej stronie był dość duży artykuł „Ekranowy bezsens drogowy”. Miód na moje serce.

Okazało się, że władza dostrzegła (późno…) to, co na ten temat pisałem. Nie jestem megalomanem i ani przez chwilę nie myślę, że mój blog przyczynił się do kontroli NIK czy artykułu w GW (chociaż odpowiedział mi wtedy ówczesny minister – na Twitterze). Ale miło!

Mam tylko wątpliwości: jaka jest ta „nasza” administracja, że potrzeba było setek (tysięcy?) kilometrów absurdu (10 proc. kosztu budowy drogi!!!), by to dostrzec? Czy ktokolwiek zwróci nasze pieniądze idiotycznie wyrzucone w ekrany? Czy znikną te bezsensownie zasłaniające podróżnym widoki? Kto zapłaci za demontaż?

Bo widoki wzdłuż drogi, zwłaszcza długiej autostrady, są elementem profilaktyki znużenia, a nawet wypadków po zaśnięciu kierowcy!

Tak już jest jakoś, że winnych przestępczych decyzji (działań? zaniechań?) jakoś nikt nie ściga. Nawet nie znamy ich nazwisk. Ot – wybudowali, zgarnęli kasę, pojechali za granicę i tam może zapłacą podatki. A my zostajemy z idiotycznymi ekranami.

Pewnie takich analogicznych a kosztownych decyzji jest znacznie więcej. Tyle że akurat ekranów nie dało się nie zobaczyć.

Przyjaciele namawiają mnie, bym zaniechał (bezsensownej według nich) działalności blogera. Wykazują, że nic nigdy nie załatwiłem, że żadnego z moich akurat słusznych postulatów żadna władza nie wzięła nigdy pod uwagę. Pewnie fakt. Sprawa ekranów – w jakimś stopniu, choć szczątkowym – jednak budzi optymizm. Może naiwny. No, to na razie dalej będę pisał o tym, co mnie niepokoi. A czasem też o tym, co cieszy.

I zapraszam na Twitter!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s