Komu powierzymy cywilizację europejską? Czy w niedzielę wybierzemy mędrców, fachowców i altruistów?

W odpowiedzi na ostatni mój wpis było ponad sto komentarzy. Chyba rekordowo. Dowodzi to, że jednak owe wybory nie są ludziom (przynajmniej tym, co mnie czytają) obojętne. Za niecały tydzień pójdziemy do urn. Ile nas pójdzie? Część w ogóle nie wie, że będą jakieś wybory (to chyba znakomita wiekszość). Część nie pójdzie – bo są zbrzydzeni kampanią, kandydatami i z obrzydzeniem nie chcą w tym uczestniczyć. Ci ostatni teoretycznie nie mają racji: nie uczestnicząc dajemy jakby walkowera. Niestety, w tej postawie jest też chyba sporo racji: nasz wpływ na to, kto zgarnie setki tysięcy w Brukseli, jest bliski zera…

Wszystko to smutne. Mnie żal młodych. Moje pokolenie jakoś się „dotelepie” swego końca, ale jaką perspektywę mają młodzi?

Mnie się wydaje, że ta cywilizacja stoi wobec ogromu problemów. I tak pokochałem Unię, bo nie wierzę, by problemy jakie zdominują przyszłość (bliską? daleką?) są ogromne. Nie wiem czy w ogóle do rozwiązania przez małe (jednak przecież) i rozproszone, egoistyczne państwa. Ale na pewno nie na miarę.

A jakie problemy ja widzę? (Tak nawiasem: nie słyszałem, by o tym rozmawiali „politycy” z wyciągniętymi łapami po krocie euro, a czuję potrzebę z siebie to wyrzucić).

1. Ekologia. Czy naprawdę jest ocieplenie? Czy naprawdę topnieją lody? Czy podniesie się (bo jeśli topnieją, to musi) poziom wód w oceanach i morzach? O ile? Które miasta zaleje woda? Kiedy? Czy jest sposób – i jaki – by się zabezpieczyć?

2. Nierówności. Rozwarstwienie. Bogactwo na kosmiczną skalę – i ubóstwo. Milionerzy-rekiny, wykorzystujący pracę innych (bo nie swoją) – i groszowe płace z ich łaski. Dla kogo będą oni produkować? Kto będzie kupował ich produkty? A przy tym młodzi: bez perspektyw nawet na groszowe zarobki z łaski milionerów, bez perspektyw na własne mieszkanie i założenie zdrowej rodziny. Czy ich cierpliwość się kiedyś (kiedy?) nie skończy? Czy była w świecie rewolucja, która poza zniszczeniem dała rozwiązanie problemów (tu mój krytyk historyk może poda przykłady)?

3. Demon nacjonalizmów – irracjonalne dążenia do „odrębności” własnych państw narodowych. To już przybrało wymiary niepokojące. Bo były spory w Belgii i Hiszpanii, a teraz i w Wielkiej Brytanii, Irlandii – a bliżej i u nas (Ślązacy). A jeszcze i postawa Węgrów wobec Rumunii i Słowacji, Rosjan wobec państw bałtyckich. O co chodzi? Co będzie dalej? Coraz ostrzejsze konflikty?

4. Odradzanie się faszyzmu, nazizmu. Jakoś chyba źle uczyliśmy młodych historii najnowszej, skoro takie ruchy mogą mieć zwolenników. To pokolenie, które już nie wie – nie chce wiedzieć – o zbrodniczości tych ideologii i ich praktyk.

5. Wreszcie demografia: mały przyrost naturalny w Europie. I co najważniejsze dla nas: u nas. Ale przecież brak dzietności i niż demograficzny tylko dobrze świadczy o ewentualnych rodzicach. Ani warunków na dziś – ani perspektyw dla młodych na przyszłość. Były kiedyś bardzo dawno badania i oczywiste z nich wnioski: na decyzję o posiadaniu potomstwa wpływa perspektywa. Co czeka tych, co się urodzą – już od żłobków (jestem wielkim wrogiem żłobków), przedszkoli, edukacji, a potem pracy? Nikt rozsądny nie chce płodzić przyszłych bezrobotnych.

Uff… Dużo tego. A przecież to daleko nie wszystkie problemy stojące przed tą cywilizacją. Czy ci cwaniacy, pazerni na bogactwo w Parlamencie Europejskim, w ogóle o tym wiedzą, myślą? Tam trzeba  M Ę D R C ó W, fachowców, no i altruistów. Tych, którzy troszczą się nie tylko o dziś dla siebie.

Paru takich się przewinęło. Takie wrażenie zrobiła na mnie Huebner, zrobił Buzek, zrobił Lewandowski (nie ten piłkarz, a komisarz UE). Pewnie jest ich więcej. Czy takich wybierzemy? Czy takim powierzycie przyszłość tej cywilizacji – może tego świata?

Wyszło strasznie i pesymistycznie. Chciałbym się mylić, nie mieć racji, wyjść na głupka…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s