Dlaczego ślemy bezduszne życzenia?

W okresie świąt poczta zawalona jest listami z życzeniami. Ja także – jak pewnie prawie wszyscy? – dostaję wiele takich przesyłek. Ostatnio coraz częściej są to bardzo ozdobne blankiety z wydrukowanym zdawkowym tekstem. Np. „Z okazji Świąt przesyłam najserdeczniejsze życzenia”. No i podpis – jedyne co wykonane ręką nadawcy. Czasem jest problem, gdy podpisane imieniem – np. „Jan”. Bo cóż to za Jan? Identyfikacja niekiedy udaje się: jeżeli na stemplu pocztowym jest jakaś mała miejscowość. Przeważnie jednak w przypadku takiego jakby urzędowego, zdawkowego druku nawet trudno ustalić od kogo to.

Nie ukrywam, że ten chyba narastający zwyczaj budzi moją niejaką irytację. Myślę, że wnet producenci będą drukować nawet kartki z podpisem imienia nadawcy… A mnie się marzy, by takie życzenia były jednak okazją do   o d r ę c z n e g o   listu. No, choćby paru słów. Na ogół są to listy od przyjaciół, z którymi mamy umiarkowany kontakt. Jest okazja, by napisać – przecież niedługi – list. Życzeń wysyłamy kilka, niektórzy kilkanaście. Niech to będzie kilka tylko zdań informacji osobistej, co u nadawcy się dzieje. I pełen podpis.

Jako wrogowi takich zdawkowych, formalnych, bezdusznych życzeń, mój „sekretarz” – uczeń, który pomaga mi obsługiwać komputer – wydrukował mi bardziej osobiste papiery listowe. W rogu – małe moje zdjęcie; na dole – widoczek. I zawsze jednak piszę parę zdań. Myślę, że taka osobista papeteria daje odbiorcy trochę satysfakcji. No i informacji.

Mój zaprzyjaźniony od wielu lat zakonnik – franciszkanin, który ma bardzo szerokie znajomości i przyjaźnie – pisze listy dość długie, na maszynie (staroświecko), przez kalkę, do wszystkich jednakowe. I tylko odręcznie tytuł – a na dole przed podpisem kilka zdań indywidualnie przeznaczonych. Też pięknie.

Najbliższe święta nieprędko, ale będą imieniny, urodziny i inne okazje indywidualne. Nie ślijmy tych drukowanych formularzy – choć są nawet czasem ładne. Niech list ma charakter indywidualny. No i dopisujmy nadawcę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s