Pedagogiczne absurdy: obowiązkowe ślubowania, samobójstwa uczniów, lekcje WF dla dziewcząt.

Rok szkolny się zaczął. Młodsze dzieci być może (tak sądzę) cieszą się – pewnie często tak jest, że lubią swoją szkołę. Ale starsi…? 

Co tydzień w „Gazecie Wyborczej” są felietony (nomen-omen) prof. Magdaleny Środy. W tym tygodniu pisała właśnie o początku roku – o tym, że dla wielu uczniów jest to koszmar. I pisze dlaczego. Przyczyn jest zapewne więcej – pewnie są różne. Ja – w pełni się zgadzając z panią Magdaleną – chwilami miałem takie uczucie, jakby mi treści „z ust wyjęła”. Jak być może wiadomo moim czytelnikom, jestem zagorzałym zwolennikiem istnienia gimnazjów – tylko, niestety, w większości przypadków nie takich jakie są. Mam swoje wyobrażenia, jak być powinno. Pisałem o tym wielokrotnie – oczywiście beż cienia skutku. No, ale taka już jest nasza edukacja – aktualnie dowodzona przez dziwną postać, po której zresztą niczego się nie spodziewam. Nie ma więc rozczarowania.

Przy okazji lektury tekstu pani Magdaleny nasunęła mi się taka dziwna myśl: po co my piszemy – myślę przecież nie tylko o nas dwojgu – kiedy z tego i tak nic nie wynika? Najbardziej oczywiste spostrzeżenia i postulaty są z reguły kompletnie ignorowane przez tzw. „władzę”. Nasi decydenci mają tak dużo pracy we wzajemnych awanturach, kłótniach i walkach, że niewiele energii im pozostaje. A pewnie i chęci też brak. Można by mnożyć postulaty, propozycje – nawet kompletnie oczywiste i niewymagające wielkich procedur prawnych. Tylko im się po prostu nie chce. Ot – i tyle. Z uporem maniaka – w pełni świadomości, że działam jak grochem o ścianę, może naiwnie czy wprost głupkowato – jednak kilka uwag. 

1. Początek roku to uroczystości. W świeckiej szkole, gdzie coraz więcej agnostyków – czy wprost lekceważących religię – obowiązkowa msza w kościele. A potem nie lepiej: w pierwszych klasach ślubowania. Obowiązkowe – że się będą dobrze uczyć, przyczyniać do chwały szkoły – itp., itd. Maluchów jeszcze na dokładkę niekiedy „pasują” na ucznia tekturową wielką atrapą długopisu. To już początek groźnego zjawiska dewaluacji ślubowań, przyrzeczeń czy przysięg. No, tym małym może to wiele nie zaszkodzi. Ale tym w gimnazjach czy technikach – tak! Uczy się ich, że ślubowania wszelkiego rodzaju są czczą formalnością. Każą ślubować, że będą dobrymi uczniami – proszę bardzo! I tak mają to – przepraszam – gdzieś. Ten zwyczaj wymagania obowiązkowych ślubowań jest pedagogicznym absurdem. Przecież wszyscy wiedzą – i ci co ślubują, i ci co odbierają ślubowanie – że to nieprawda i fałsz. 

2. Pojawiają się doniesienia o wzroście – niepokojącym – przypadków samobójstw wśród uczniów. Jeżeli są rzeczywiście materiały wskazujące na istnienie tego zjawiska, to jest to groźny sygnał. W latach 60. była taka epidemia w całej Europie i nawet ja z zespołem mojej poradni „higieny wychowania” zostaliśmy przez ówczesny MEN powołani, by przeprowadzić na ten temat ogólnopolskie badania. Wykonaliśmy je, raport złożyliśmy – ale nie zauważyłem, by miało to jakiekolwiek znaczenie. Może o tym kiedyś bardziej szczegółowo napiszę. 

3. Mniej drastycznym problemem jest nadwaga uczniów. Problem dostrzeżono i jest na ten temat dyskusja, bo dotyczy nie tylko polskiej młodzieży. Bardziej niepokoimy się o dziewczęta, które w swej masie unikają ruchu, sportu, WF. Już za czasów, kiedy byłem lekarzem szkolnym, gdybyśmy wszystkim chętnym dziewczętom dawali zwolnienia z WF – można by nauczycielki zwolnić. I postulowaliśmy (moi współpracownicy z Zakładu Medycyny Szkolnej Akademii Medycznej), by wprowadzić dla dziewcząt w ramach WF elementy baletu zamiast koszykówki. Gwarantuję, że takie zajęcia miałyby powodzenie. O ile wiem – nic się nie zmieniło. No i będą dziewczęta tyły – objadając się zresztą przy tym fatalnym zestawem posiłków. A może nauczycielki same, nie czekając na zalecenia, zaczną realizować taki program?

Do tematu szkoły i uczniów będę na pewno jeszcze wielokrotnie wracać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s