Kto nie zna fragmentów „Pana Tadeusza” na pamięć, niech nie protestuje. A mizerotka z MEN niech nie wałkuje sprawy sześciolatków, tylko rozbraja bombę zegarową: gimnazja.

Przeczytałem jakoby Ministerstwo Edukacji Narodowej miało zamiar (?) wykreślić m.in. „Pana Tadeusza” z listy lektur. Przypomniało mi się, co mówił red. Zygmunt Kałużyński o tym poemacie. A mówił jakoś tak (cytuję z pamięci), że w całym tym poemacie Polacy to albo durnie, albo pieniacze, albo alkoholicy… – i tak dalej. I że jedyny całkiem normalny to kapitan… ruskiej armii.

No, mnie też się wydaje, że treść tego eposu jest – jakby tu elegancko powiedzieć – niezbyt dla nas chwalebna. A postacie w nim występujące też… hm, nie najciekawsze. Mnie wzruszały i wzruszają opisy przyrody, „koncert Jankiela” (chyba pozytywna postać?) czy Wojskiego na rogu. No i wstęp, prolog – i zakończenie. Myślę, że te fragmenty powinny zostać; recytowane przez artystów robią wrażenie. Żal by mi było, gdyby znikły.

W internecie też wyczytałem, że (przygodni?) szczecinianie są oburzeni. No, ja bym ich przepytał: czy oni znają treść, może na pamięć fragmenty (ja znam!)? Bo jak nie, to może niech nie protestują?

Obecne Ministerstwo Edukacji Narodowej, jak zresztą od dawna i kolejne ekipy, jest dla mnie żałosne. Niczego mądrego się po tej mizerotce (minister) nie spodziewam. Wałkują sprawę sześciolatków, a o gimnazjach nie rozmawiają: A TO JEST BOMBA ZEGAROWA i naprawdę trzeba się tym poważnie zająć. Problem zresztą przerasta kompetencje samego MEN – to powinna być ogólnopolska troska i debata, priorytet rządu i parlamentu. Tylko… z kim tu rozmawiać?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s