Czy aresztowany musi być przyginany do ziemi? Po co naruszać jego godność?

Od czasu do czasu w dzienniku telewizyjnym pokazują aresztowanie jakiegoś  p o s ą d z o n e g o  o przestępstwo. Pewnie znaczna większość to rzeczywiście przestępcy, będą osądzeni i może skazani. Ale w chwili aresztowania są dopiero podejrzani. Polskie prawo, o ile się orientuję, wciąż zakłada, że do ogłoszenia wyroku osoba jest traktowana jako domniemany niewinny.

Otóż razi mnie sposób przeprowadzania aresztowanych – najczęściej z samochodu do sieni urzędu. Prowadzi się tych aresztowanych jakoś przygiętych w pół, często z zarzuconą jakąś szmatą na głowie. Zazwyczaj z obu stron pod rękę prowadzi ich dwóch funkcjonariuszy. 

Na mnie ten proceder robi fatalne wrażenie. Przypominam: nieskazany jest niewinnym, podejrzanym. Sposób prowadzenia podejrzanego w moim odczuciu narusza jego godność. Nawet skazanego nie powinno się tak upokarzać. 

Aresztowany ma na rękach kajdanki. Jest prowadzony pod ręce. Czy musi być jeszcze przyginany do ziemi? I tak chyba nie ma szansy na ucieczkę. Po co więc ten upadlający proceder?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s