Zasłonięte widoki są bez sensu. Na wielkich ekranach przy autostradzie powinny pojawić się portrety tych, którzy je zatwierdzali. I ustalmy: ile setek kilometrów tych ekranów jest konieczne a ile to kpiny?

Odbyłem sporą podróż po kraju. Bardzo dużo się zmieniło. Piękne domy-wille: wreszcie styl bardziej dworkowy, już nie budują „pudełek”. Piękne ogrody: zadbane, teraz pełne kwiatów. No i wszędzie coś się robi, buduje: kraj naprawdę się zmienia!

Ale jechałem autostradą. A dookoła kilometrami tzw. „ekrany”! Bez sensu: obrzydliwość, zasłonięte widoki, monotonia. Straszne, ale nade wszystko:  I L E  T O  K O S Z T U J E ? Ja wiem, że takie ekrany są na przykład w Niemczech. Ale to są wyjątkowe miejsca – praktycznie się tego nie zauważa. Mieszkałem przez kilka lat 50 metrów od torów kolejowych, dom się trochę trząsł – no i co? Ekranów nie było.

W moim głębokim przekonaniu mamy do czynienia z obrzydliwą, na wielką skalę  K O R U P C J Ą. Ekranami nas „uszczęśliwiają”, bo na tym robią milionowe interesy. I ci, co budują – i ci, co to zatwierdzają. (Gdybym wierzył, że jest jakiś sposób, by zmusić władze do kontroli i wyciągnięcia wniosków – to pierwszy bym włączył się w jakieś społeczne działanie. Niestety, moje doświadczenie wskazuje, że jak się nie jest „przy żłobie”, to nie ma się nic do gadania. No, czasem ci przy żłobie się pokłócą i walczą. wtedy piszą w prasie i trąbią w telewizji, że „oszustwo”, „granda”, „korupcja”. Ale jakoś potem cichnie, przysycha, a sąd sądzi dziesięć lat.)

Jeżeli mam rację z tymi ekranami, to apeluję: może są tacy, którzy potrafiliby zmusić kompetentne władze do rozliczenia. Do kontroli: ile tych cholernych ekranów trzeba? Które są konieczne?  A  I L E  S E T E K  K I L O M E T R ó W  to właśnie granda, złodziejstwo i kpiny w nos obywateli?

A te, które są potrzebne i muszą zostać, niechby „graficiarze” pokryli malowidłami. Nie byłoby tak bardzo monotonnie. Pamiętam jak przed wojną (tak…) szydzono z Niemców, że budują autostrady i jest na nich nudno, monotonnie i przez to groźnie – bo kierowcy mogą zasypiać. Teraz jak kogoś skazujemy na jazdę dziesiątkami kilometrów w takim tunelu między ekranami, to dopiero monotonne i groźne! Jedynie tym, którzy zarobili na tym miliony, to już na pewno nie kłopot!

Wiem, że to bez sensu, ale marzy mi się, by władza powołała jakąś komisję (nieprzekupną!). A ta – żeby ustaliła stan faktyczny (moje żale i jęki mogą być nie do końca przecież słuszne…). I by karę poniósł kto winien. No i marzy mi się, by portrety i tych „budowniczych”, i tych planistów, i tych, co zatwierdzali, pojawiły się na wielkich ekranach przy autostradzie. Byśmy ich poznali i zapamiętali!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s