Nie może być absolwenta uniwersytetu, który nigdy nie był w operze! 200 rocznica urodzin Wagnera to doskonała okazja, ale zacząć można i od Pucciniego.

22 maja tego roku jest 200 rocznica urodzin Wagnera. Tak się zbiegło z moim wpisem o nim. Intencją moją jest zachęcić czytelnikow do sięgnięcia po jego muzykę, ale zdaję sobie sprawę że jest to muzyka niełatwa.

Nie wiem, czy gdzieś w Polsce akurat grają Wagnera, ale przecież rocznica to tylko pretekst do propagowania. A dla czytelnikow – do tego, by popróbować. Muzyka Wagnera nie jest łatwa, więc kogoś, kto zaczyna swój kontakt z tą muzyką, muszę przestrzec: gdyby zaczął od „Pierścienia Nibelunga” to mogłoby zarazem być i zakończenie. Przypominam sobie, jak kiedyś w Warszawie grali tę tetralogię. Miałem wykupione dwa bilety, ale tak się złożyło, że nie miałem z kim iść. I zaprosiłem kilkunastolatka, harcerza (tak się nawinął). I pamiętam jego wściekłość. Dotrwal do przerwy i cedził przez zęby: „Idę do domu, nigdy więcej! Bez dyskusji. Nic mnie nie zatrzyma…” – i poszedł. Pewnie Wagner stał się dla niego symbolem obrzydliwości.

No więc nie zaczynajcie od „Nibelungów”! Są opery ławiejsze, bardziej strawne na początek. To przede wszystkim „Tannhäuser”, „Holender Tułacz” i może jeszcze „Lohengrin”. A gdyby już „Nibelungi”, to najlepiej zacząć od wyciągu fragmentów (mam taką taśmę), posłuchać tego kilka razy (będzie coraz bardziej się podobać!) i dopiero potem słuchać całości. I radzę: nie samą muzykę, a i obraz. Inaczej się słucha!

Bywają ludzie, którzy muzyki operowej nigdy nie polubią, nie zrozumieją. Ot, mają taki defekt. I to ich oczywiście nie kompromituje. Nie wymienię kto, ale przyjaźniłem się z kimś naprawdę „dużym” intelektualnie a także kulturowo. I ten ktoś mówił, że – a jakże – żałuje, ale muzyka dla tej osoby to tak, jak dźwięk piły w tartaku. Przykre, dużo traciła, ale na taki defekt nic nie zrobimy!

Ale przypomina mi się też inna historia. Kiedy byłem prodziekanem na Uniwersytecie Warszawskim, raz miałem przewodniczyć egzaminowi magisterskiemu. Tak się złożyło, że zanim zebrała się komisja, pogadałem z magistrantem. Ot tak, o wszystkim i niczym. I nagle zgadało się, że on nigdy nie był w operze. „Nie cierpię tego – nudy!”. Mówię: „Panie, a skąd pan wie, że się to panu nie podoba?”. No i orzekłem, że przykro mi, ale nie może być absolwenta Wydziału Pedagogicznego UW, który nigdy nie był w operze. Jak pójdzie i mu się nie będzie podobało – to trudno. I rzekłem: „Przykro mi, ale dziś egzaminu nie będzie. Pan pójdzie do opery, przyniesie mi bilet – i wtedy zrobimy obronę”. By go do opery nie zniechęcić, popatrzyłem w kalendarz i poradziłem na co iść. Tak, by nie trafić fatalnie – bo przecież są opery, których i ja osobiście nie muszę oglądać i słuchać…

No i zjawił się z biletem i powiedział: „Szkoda, że przez pięć lat pobytu w Warszawie i studiów nikt mnie wcześniej nie zachęcił. To było piękne, dziękuję panu, na pewno będę fanem opery!”. Był chyba na „Tosce” Giacoma Pucciniego.

Miałem manię, by prowadzać harcerzy do warszawskiej Opery Narodowej. Wykupywałem całą lożę na trzecim piętrze, więc mogli nawet cicho rozmawiać, a jak któryś chciał, to i wyjść w trakcie, przed końcem. Nie wiem ilu z nich chodziło potem na własną rękę, ilu może chodzi do dziś? Ale szansę mieli!

W czasie pisania tego tekstu usłyszałem, że w czwartek będzie w telewizji transmisja jubileuszowego koncertu muzyki Ryszarda Wagnera. Polecam!

 

***

Mija 200 lat od narodzin Ryszarda Wagnera. Lubił Polskę, ale był ulubionym kompozytorem Hitlera. Wagnerowskie opery w trakcie wojny grano idącym do komór gazowych. Po wojnie w Izraelu opery bojkotowano, a w PRL wycinano z nich… seks.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s