„Postęp” spowodował, że lekarze później rozpoznają nowotwór jelita grubego

Sprawa, którą chcę poruszyć, jest… hm, nieco krępująca. Ale nie daje mi spokoju i przynajmniej dwa razy dziennie borykam się z psychicznym nakazem, by sprawę poruszyć. Za może umiarkowaną subtelność tematu osoby nadwrażliwe przepraszam.

Chodzi mi o miski klozetowe. „Postęp” spowodował, że obecnie są w użyciu praktycznie tylko tak zwane miski kolejowe. Tak się chyba nazywają. Rzecz polega na tym, że to, co człowiek wydali, wpada w rurę i nie zakłóca estetycznej wrażliwości korzystającego z urządzenia.

Tylko że – niestety – korzystający nie wie co wydalił. I może być tak, że krwawi. Że ma pasożyty (zdarza się to jeszcze? kiedy byłem lekarzem nie należało do rzadkości). Że pilnie powinien zasięgnąć porady lekarza, bo na przykład ma nowotwór jelita grubego. Opóźnione rozpoznanie pogarsza rokowanie. Niekiedy może być tak, że na skutek nieświadomości leczenie jest tak opóżnione, że sytuacja może być wprost nieodwracalna.

Nie tylko ja niepokoję się powszechnością owych „kolejowych misek klozetowych”. Zwracali na to uwagę gastrolodzy i chirurdzy, ale zasięg ich oddziaływań profilaktycznych jest umiarkowany (znikomy?). Większość chorób, które wcześnie można rozpoznać analizując wygląd wydalin to stany wyleczalne. Tylko – decyduje tu czas!

Trzeba by więc powrócić do modelu misek, jakie znam z przeszłości – takich z półeczką, na której zatrzymuje się wydalina i jest spłukiwana wodą po oględzinach.

Przepraszam, że poruszam taki mało estetyczny temat. Ale niestety miałem w otoczeniu przypadek, który skłonił mnie do podjęcia tematu. Może przyczynię się do wczesnej diagnozy a przez to do wyleczenia choćby nielicznych osób?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s