Cieszę się z apeli psychologów do psychologów w sprawie tytułów naukowych. Mój blog nazwałem „cicer cum caule”, co oznacza „groch z kapustą” a nie profesorską wiedzę.

W ostatnich dniach przeczytałem w prasie dwa apele od psychologów do psychologów. Jeden podpisany był przez kilkunastu z nich a drugi przez komitet Polskiej Akademii Nauk. W obu apelują do swych kolegów, by nie występowali w środkach masowych przekazów w sprawach, które nie leżą w ich kompetencji lub są im niedostatecznie znane.

Bardzo ucieszyły mnie te apele. Pisałem o tym, że występując w telewizji różni fachowcy wyrażają często opinie na tematy, które nie znajdują się w zakresie ich fachowego przygotowania. Korzystają przy tym często z tytułów naukowych. Wymieniałem przy tym psychologów jako tych, którzy szczególnie często dokonują takich – no, jak by to nazwać – „nieścisłości”.

Cieszę się z tych apeli i liczę, że odniosą skutek.

Ale przy okazji coś na swój osobisty temat. Ostatnio w komentarzach do mojego blogu jeden z internautów wytykał, że zajmuję się bardzo szeroką tematyką (zbyt szeroką) i że nadużywam mego tytułu naukowego – profesora. Czyli zarzuca mi to, co jest przedmiotem apelu autorów wspomnianych publikacji. Przekraczanie swoich kompetencji.

Mój krytyk zapewne nie czytał, ale dwa razy już pisałem o tym, że w żaden sposób nie chciałbym, by ktoś wiązał mój tytuł naukowy z moim blogiem. Pisałem o tym wyraźnie uruchamiając tę inicjatywę. Chcę tu skorzystać z okazji i raz jeszcze podkreślić, że mój blog nie ma nic wspólnego z moim tytułem naukowym. W ogóle byłbym zachwycony, gdyby tytuł profesora nie występował przy okazji blogu.

Piszę o tym, co mnie interesuje, co mnie drażni czy niepokoi. I nie chcę, i nie będę się ograniczał do tematyki moich specjalności. Nie chcę być skrępowany takimi ograniczeniami. Pewnie za jakiś czas trzeba będzie znów to przypomnieć, by nie narażać się na umiarkowanie uprzejme komentarze.

 

Dla przypomnienia:

Proszę, by fakt że byłem profesorem Uniwersytetu, nie mylił (17 listopada 2012): „Nie będzie to na pewno traktat naukowy. Bardzo proszę, by fakt że byłem profesorem Uniwersytetu (z czego nawiasem jestem bardzo dumny…) nie mylił: nie mam prawa ani chęci korzystać z tej okoliczności. W rubryce tej – o ile ona w ogóle zaistnieje – zamieszczać będę poglądy i myśli  z w y k ł e g o  starca – no może właśnie trochę takiego Don Kichota”.

I ponownie proszę, by fakt, że byłem profesorem, nie mylił (10 lutego 2013): „Mnie niepokoi to, że komentatorzy używają w stosunku do mnie tytułu profesora. Fakt, że go mam – i to w dwu specjalnościach… Ale to było dawno, a poza tym zaznaczałem bardzo wyraźnie, uruchamiając mego bloga, że nie będzie to miało nic wspólnego z moim dawnym zawodem i byłym tytułem. Wskazywałem na – niedopuszczalny – obyczaj, że profesorowie wypowiadając się na wszelkie możliwe tematy używają swych tytułów które  U P O W A Ż N I A J Ą   J E D Y N I E   D O   W Ą S K I E G O   Z A K R E S U   I C H   S P E C J A L N O S C I. I dlatego mój blog nazwałem „cicer cum caule”, co oznacza „groch z kapustą” a nie profesorską wiedzę. Rozdział w „Książce moich wspomnień” nosił jeszcze drastyczniejszy podtytuł: „Majaczenia starego Don Kichota”.   Bywa, że mój blog dotyczy czegoś, co jest przedmiotem mojej wiedzy fachowej. Ale rzadko – i nie taki jest cel mojego bloga.   Otóż, ja na starość dostrzegam rzeczy i zjawiska, które może często i innych denerwują, niepokoją, ale nie powodują reakcji. Mnie na starość się zachciało zasygnalizować takie moje niepokoje. Wolno mi? Tak, o ile nie podpieram się autorytetem mego dawnego zawodu i kompetencji. Taki jest cel i charakter mego bloga – i chciałbym, by nie było tu nieporozumień. I by mi nikt nie zwracał uwagi „że się na tym nie znam”. Bo to jest oczywiste. W założeniu w blogu: wypowiadam się na tematy mnie niepokojące, na których istocie właśnie się nie znam! Pisząc – to tak, jakbym wrzucał do pomyślenia tym, którzy się znają. Pewnie często nie mam racji, ale wolno mi wyrażać swe poglądy. Ot, i tyle”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s