Żal mi znanych aktorów występujących w reklamach. I wstyd mi za nich. A reklamy wywołują u mnie odczucie naruszenia mojej suwerenności.

„Szlag mnie trafia” na internetowe reklamy! Wciskają się, uniemożliwiają pracę, zmuszają do oglądania jakichś bzdur. To samo w telewizji. Czy nie ma na to sposobu? Jeżeli reklamy wywołują nie tylko u mnie odczucie naruszenia mojej suwerenności, porażają swym chamstwem – to może zróbmy coś. Na przykład bojkotujmy towary tak po chamsku reklamowane! 

Żal mi znanych aktorów – o ustalonej renomie, trwałym dorobku – którzy dają swoją twarz dla jakichś bzdur. Czytałem, że jeden z największych aktorów polskich dostał milion za reklamę… No nie wiem, na biedaka nie wygląda: strasznie mu potrzebne te pieniądze? Pociesza mnie, że pewnie połowę weżmie fiskus – czyli społeczeństwo. Ale żal mi tych znanych aktorów, nie tylko polskich, i po prostu za nich wstyd… 

Co będzie dalej? Odnoszę wrażenie, że tych cholernych reklam jest coraz więcej… 

*** Aktualizacja 5 marca 2013:

Po moim wpisie na temat reklam odezwało się bardzo wielu internautów. Nawet jeden mój były harcerz… Dziękuję. 

Dyskusja poszła jednak w kierunku nie do końca zgodnym z moją intencją. Mnie denerwuje i wywołuje sprzeciw przerywanie programów w telewizji i mojej pracy w laptopie. Nie osoby aktorów. Może niepotrzebnie napisałem o tym milionie. 

Przyznaję rację: aktor to zawód i ma prawo wcielać się w dowolną postać. I tego prawa ani mu nie odmawiam, ani mu nie „zaglądam do kieszeni”. Może trochę źle to wyszło. Fakt, że pewnie dobry aktor moze zrobić dzieło sztuki jako migawkę reklamową (vide Olbrychski i „Biedronka”). Ale… Największe dzieło, które  m u s z ę  oglądać 15 razy dziennie traci walor. I raczej o to mi chodzi. 

Jeżeli w wyniku dyskusji aktorom się „dostało” – to przykro mi. Może niektórzy są warci miliona? 

Szczególnie dziękuję temu korespondentowi, który wskazał, jak uniknąć reklam – że jest taki program. Już zwróciłem się do moich „konsultantów”, przyjaciół, i skorzystam. Dobrze, że nie tylko ja mogę skorzystać. No i to zysk z tego wpisu. 

Wiele uwag krytycznych było słusznych. I za nie dziękuję. Cieszy mnie, że wbrew opinii panującej na temat wpisów w internecie – te w moim blogu są z reguły kulturalne, nawet jeżeli krytyczne! Dzięki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s