Więzienie to skazanie na celibat albo dewiację seksualną. Nie resocjalizuje, ale demoralizuje. Premier szuka oszczędności, więc niech wprowadzi wyroki kilkudniowe i elektroniczny dozór.

Usłyszałem ostatnio dość obszerną wypowiedż byłego ministra sprawiedliwości, posła Krzysztofa Kwiatkowskiego. Przedtem słyszałem dyskuję, w której prof. Monika Płatek wypowiadała się dość ostro. A poza tym pisał kiedyś do mnie na ten temat prof. Jan Widacki. 

A chodzi o sens więzienia jako kary. Miałem – i mam – co do niego wątpliwości, pisałem o tym w mojej książce. Czy zamykanie ludzi w więzieniach ma sens? Kiedy ma taki sens i kiedy nie ma innego wyjścia? Prof. Widacki twierdzi, że tylko ok 5% skazanych musi i powinno siedzieć w więzieniu. Wynika z tego, że dla ok 95 % taki wyrok nie ma sensu.

Mnie więzienie kojarzy się ze średniowieczem. Pewnie, że warunki w jakich odbywają karę skazani dziś, są zupełnie inne („o niebo” lepsze) niż dawniej. Sam siedziałem aresztowany przez UB w piwnicy ich urzędu i był to pobyt w warunkach godnych zwierząt. Zresztą – tak nawiasem – jeżeli zabieram głos w tej sprawie, to trochę bodźcem dla mnie są te właśnie osobiste przeżycia. 

Po pierwsze, sam fakt zamykania kogoś w klatce – niekiedy na długo (zawsze za długo!) – jest właśnie czymś, co tchnie średniowieczem. Sąd skazuje na izolację, ale przy tym także, o czym się nie mówi, na pozbawienie możliwości realizacji naturalnego popędu – popędu seksualnego. Skazuje na celibat, a młodszych zazwyczaj na życie w dewiacji seksualnej. Wyrok tego otwarcie nie precyzuje, ale przecież tak jest. 

Dalej: teoretycznie ma to być sposób na resocjalizację. A jest wręcz odwrotnie. Zabiegi resocjalizacyjne są zazwyczaj niewystarczające, nieskuteczne. A demoralizacja zazwyczaj postępuje. Więzień po dłuższym wyroku najczęściej praktycznie nie ma gdzie wracać: rodzina mu się rozpada, do pracy nikt go nie chce przyjąć, nie ma gdzie mieszkać. W tej sytuacji nie ma wyboru – musi zasilić kręgi bezdomnych. Musi, by żyć, wejść ponownie w konflikt z prawem. 

Dłuższy pobyt w więzieniu powoduje przyzwyczajenie. Szokiem jest aresztowanie, pierwsze chwile w zamknięciu. Potem człowiek jakoś adaptuje się do nowych warunków, a po długim pobycie nie bardzo umie żyć poza więzieniem. Dla wielu przestępców – zwłaszcza nieumyślnych, drobnych złodziejaszkow, alimenciarzy itp. – samo aresztowanie i „wstęp” do kariery więźnia jest dostatecznym szokiem i karą. Czytałem kiedyś, że na Białorusi zapadają wyroki kilkudniowe. Jestem przekonany, że dla wielu byłaby to dostateczna nauczka na przyszłość. 

Poseł Kwiatkowski (szkoda, że Tusk zamienił go na Gowina…) podawał, że koszt pobytu w więzieniu wynosi ponad 2,5 tysiąca złotych miesięcznie. To są ogromne koszty, które ponosi podatnik. Podjęto próbę zastąpienia kary więzienia ograniczeniem wolności, kontrolowanej elektronicznie. Koszt takiego karania jest pięciokrotnie niższy niż więzienia. No, i humanitarnie jest to nieporównywalne. Pozwala odbywać karę w warunkach, które są uciążliwe – ale nie wyłączają z kręgu rodziny, pracy zawodowej, społeczeństwa. 

W Polsce w więzieniach (na nasz koszt) przebywa wielka ilość (ilu?) skazanych, których demoralizacja w chwili aresztowania jest problematyczna. Karę więzienia odbywają także nieumyślni przestępcy – tacy, których trzeba „potrząsnąć”, zmusić do refleksji. Ale – nie trzymać w więzieniu.

Dla tych, których musi się izolować, trzeba by stworzyć zakłady karne, może więcej psychiatryczne. Tam powinien istnieć prawdziwy system resocjalizacji a może i terapii. Ale – jak twierdzi prof. Jan Widacki – jest ich tylko około 5 %.

Ostatnie wypowiedzi, na które się powołuję, budzą pewien optymizm. Premier szuka oszczędności: sięgnijmy do tych sum, jakie pochłania nieskuteczna, nieludzka i jakże droga metoda zamykania w więzieniu!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s