Czy naród Pendereckiego, Góreckiego i Lutosławskiego jest głuchy? Co się stało, że kibice tak strasznie ryczą? Dlaczego transmisje mszy katolickich to najczęściej paskudne podwywanie?

W mojej okolicy jest wiele pięknych zabytkowych drewnianych cerkiewek. Kiedyś trafiłem do jednej w czasie nabożeństwa i mnie urzekło. Prości ludzie ze wsi tak pięknie śpiewali, że naprawdę chciało się modlić… Polubiłem śpiewy cerkiewne. 

A potem okazało się, że największy kompozytor cerkiewnych spiewów przełomu XVIII i XIX wieku był Łemkiem, pochodzącym ze wsi w pobliżu. Ród jego miał nazwisko Szkurat – ale od wsi, w której od pokoleń mieszkali, przyjął pseudonim „Bortniański”. Bo wieś nazywała się Bortne (teraz Bartne). Bardzo dumni jesteśmy z tego naszego krajana – i stale odkrywamy coraz nowe jego kompozycje. Zresztą, okazało się, że pisał nie tylko liturgię cerkiewną ale nawet kilka oper. No, szkoda, że nie da się znaleźć nagrań takiej opery. 

Z muzyką cerkiewną miałem przygodę. Jak przyjeżdżałem tu na zimowiska, to harcerze moi organizowali koncerty z płyt w takiej zabytkowej cerkwi. Pop z sąsiedniej parafii zaprosił nas, byśmy zrobili taki koncert w jego cerkwi. Przyszły tłumy, a potem mieliśmy powtarzać te koncerty w innych parafiach… Były to czasy póżnego Gomułki. I okazało się, że władza zaniepokoiła się, że krąży tu „jakiś tajny pop” i organizuje życie religijne. No i aż egzekutywa komitetu powiatowego podjęła uchwałę, by to zlikwidować. Ale zanim mnie zamknęli, mój znajomy członek tej egzekutywy im wytłumaczył, że to ja, znany im – bo byłem tu przedtem lekarzem – a nie żaden pop. Przyjaciel mój dostał zadanie, by mnie przywołał do porządku, i bym zaniechał koncertów w cerkwiach… 

Mam wiele nagrań, nie tylko Bortniańskiego. Część na winylach. To naprawdę piękna muzyka! I kiedy słyszę jak „śpiewają” moi rodacy, nieprawosławni, to żałość mnie ściska. Czy naprawdę naród Pendereckiego, Góreckiego, Lutosławskiego jest głuchy?! Co się stało, że wojacy czy kibice tak strasznie ryczą? Dlaczego transmisje mszy katolickich w TV to najczęściej paskudne podwywanie? 

Myślę, że jest to wynik zaniedbań i błędów naszej edukacji. Pamiętam, że jak byłem dzieckiem przed wojną w szkole powszechnej, tośmy mieli lekcje śpiewu. Już nie pamiętam – nie wiem – czy Polacy zbiorowo ładnie śpiewali. Ale jak mogą tak pięknie śpiewać prawosławni, prości wiejscy (w większości) ludzie, to dlaczego tak żałośnie wygląda nasza „produkcja” zespołowa? 

Stawiając to pytanie (pewnie – jak zwykle – pozostanie bez efektu…) idę nastawić „Liturgię” Czajkowskiego i w skupieniu jej posłucham. Co i Wam doradzam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s