Petersburg: pokochałem to miasto. Dziwię się, że tak mało Polaków tam jeżdzi.

To bardzo skomplikowana i niesamowita historia – moje kontakty z Petersburgiem. Tak czy owak – na starość trafiłem do tego miasta, które w mojej rodzinie było często wspominane. Na ogół nie najlepiej…

A kiedy ja tam trafiłem – uległem zachwytowi. Tak pięknego miasta chyba drugiego nie ma w Europie!

Teraz zastrzeżenia. Wiem, wiem – to tragiczne miejsce, gdzie w bagna wdeptano tysiące chłopów, którzy z polecenia Piotra Wielkiego budowali ten gród. Wiem – przez znaczną część roku mgły, snieżyca – straszliwe mrozy.

Wiem też, że w naszej historii miasto to kojarzy się nie najlepiej – mowiąc delikatnie.

To wszystko prawda. Ale te kanały, przestrzeń – piękne gmachy, pomniki. Te wspaniałe cerkwie!

No i muzea – to oczywiście nie każdego „rajcuje”, ale są tak różne, że każdy coś dla siebie znajdzie.

Nie wstydzę się i nie ukrywam: pokochałem to miasto. Fakt, że byłem tam tylko w najlepszej porze roku. Ale sądzę, że i w innym czasie ma urok.

Piszę o tym, bo dziwię się, że tak mało Polaków tam jeżdzi. Kilka osób, w tym przyjaciół z Niemiec, namówiłem – pojechali i dziękowali za radę. Pisali: Masz rację, to naprawdę piękne miasto!

Dlaczego akurat teraz o tym piszę? Bo w Święta w rodzinie się prowadzi rozmowy, dyskusje. W tym – plany na następny rok. Pomyślcie o tym, by może wybrać się do Petersburga?

A tak poza tym – związki Polaków z tym miastem są bardzo bogate. Nawet jest Towarzystwo Lekarzy-Polaków! (Ilu ich jest…?)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s